Nowa ofensywa po Czyhrynskiego
FC Barcelona nie rezygnuje z prób sprowadzenia ukraińskiego obrońcy i ponownie stara się przekonać władze Szachtara. Laporta i Pep mają pewne priorytety, w których nie zamierzają rezygnować. Po tym jak sprowadzenie Zlatana Ibrahimovića stało się niemal oczywiste i jak okazało się, że szanse na transfer Javiera Mascherano są niewielkie, Barça ponownie starać się będzie o Czyhrynskiego.
Klub zamierza działać na kilku frontach. Ukrainiec imponuje Pepowi Guardioli, który w związku z wypożyczeniem Martína Cáceresa i kontuzją Gabriela Milito, chce mieć do dyspozycji długą ławkę rezerwowych. Trener Barçy jest pod wrażeniem tego, jak Czyhrynski potrafi wyprowadzać piłkę ze strefy obronnej. Dlatego jest on jego celem numer jeden.
16 lipca prezes Barcelony udał się do Doniecka, aby sfinalizować transfer 22-letniego defensora. Zaoferował za niego 15 mln euro, ale to nie przekonało Rinata Akmetowa do sprzedaży zawodnika. Niemniej jednak obaj panowie pozostają w bardzo dobrych relacjach i drzwi do ich kontaktów w przyszłości stoją otworem.
W najbliższych dniach Barça przedstawi nową propozycję w sprawie Czyhrynskiego. Jeśli piłkarz ten trafiłby na Camp Nou, Guardiola odetchnąłby z ulgą, bowiem wzmocnienia w postaci Ibrahimovića, Maxwella i właśnie Ukraińca uważa za najlepsze rozwiązanie dla jego drużyny.
Jeśli uda się sprowadzić gracza Szachtara, trener nie będzie nalegał na transfer pomocnika. Wie, że w razie konieczności na pozycji defensywnego pomocnika mogą wystąpić Márquez lub Piqué, zastępując zmęczonego Yaya Touré. W najgorszym wypadku, biorąc pod uwagę fakt, iż Touré i Keita zimą wyjadą na Puchar Narodów Afryki, Barça może pokusić się o wzmocnienie składu w zimowym oknie transferowym.
Benitez ma klucz
Barça nie zrezygnowała jeszcze z Javiera Mascherno, czekając na dogodny moment, aby rozpocząć negocjacje w sprawie jego transferu. Do tej pory odpowiedź Liverpoolu była odmowna, ale Katalończycy mają nadzieję, że sprawa wyjaśni się w ciągu kilku dni. Albo The Reds zgodzą się na odejście Argentyńczyka, którego wolą jest gra na Camp Nou, albo przedłużą z nim kontrakt na lepszych warunkach. Sprawa jest otwarta. Benitez ma ostatnie słowo.
[źródło: Sport]
Klub zamierza działać na kilku frontach. Ukrainiec imponuje Pepowi Guardioli, który w związku z wypożyczeniem Martína Cáceresa i kontuzją Gabriela Milito, chce mieć do dyspozycji długą ławkę rezerwowych. Trener Barçy jest pod wrażeniem tego, jak Czyhrynski potrafi wyprowadzać piłkę ze strefy obronnej. Dlatego jest on jego celem numer jeden.
16 lipca prezes Barcelony udał się do Doniecka, aby sfinalizować transfer 22-letniego defensora. Zaoferował za niego 15 mln euro, ale to nie przekonało Rinata Akmetowa do sprzedaży zawodnika. Niemniej jednak obaj panowie pozostają w bardzo dobrych relacjach i drzwi do ich kontaktów w przyszłości stoją otworem.
W najbliższych dniach Barça przedstawi nową propozycję w sprawie Czyhrynskiego. Jeśli piłkarz ten trafiłby na Camp Nou, Guardiola odetchnąłby z ulgą, bowiem wzmocnienia w postaci Ibrahimovića, Maxwella i właśnie Ukraińca uważa za najlepsze rozwiązanie dla jego drużyny.
Jeśli uda się sprowadzić gracza Szachtara, trener nie będzie nalegał na transfer pomocnika. Wie, że w razie konieczności na pozycji defensywnego pomocnika mogą wystąpić Márquez lub Piqué, zastępując zmęczonego Yaya Touré. W najgorszym wypadku, biorąc pod uwagę fakt, iż Touré i Keita zimą wyjadą na Puchar Narodów Afryki, Barça może pokusić się o wzmocnienie składu w zimowym oknie transferowym.
Benitez ma klucz
Barça nie zrezygnowała jeszcze z Javiera Mascherno, czekając na dogodny moment, aby rozpocząć negocjacje w sprawie jego transferu. Do tej pory odpowiedź Liverpoolu była odmowna, ale Katalończycy mają nadzieję, że sprawa wyjaśni się w ciągu kilku dni. Albo The Reds zgodzą się na odejście Argentyńczyka, którego wolą jest gra na Camp Nou, albo przedłużą z nim kontrakt na lepszych warunkach. Sprawa jest otwarta. Benitez ma ostatnie słowo.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (34)