Ibrahimović zamieszka w domu Rijkaarda?
Txiki Begiristain zjadł wczoraj obiad z Mino Raiolą, agentem reprezentującym Maxwella i Ibrahimovića. Wzajemna uprzejmość i serdeczne relacje pomogły na pewno w dojściu do porozumienia w sprawie transferu Zlatana do Barcelony. Raiola w końcu zrealizował marzenie swojego podopiecznego, który często powtarzał, że chciałby kiedyś zagrać na Camp Nou oraz podziwiał pracę trenera Dumy Katalonii, Pepa Guardioli.
Piłkarz jest już myślami w Barcelonie, nie chciał robić klubowi żadnych przeszkód natury ekonomicznej. Zgodził się nawet na niewielką obniżkę zarobków, w zamian za wydłużenie swojego kontraktu z czterech do pięciu lat. Podobno ma zarabiać 9 milionów euro (plus premie) za sezon.
Dłuższy pobyt Mino Raioli w Barcelonie pozwolił obu stronom negocjacji na dokładniejsze uzgodnienia w kwestii kontraktu zawodnika. Nawet gdy wydaje się, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, mogą pojawić się problemy. Umowa musiała być przetłumaczona na język szwedzki, musiała zostać przeczytana przez prawnika Zlatana Ibrahimovića i specjalistów do spraw podatków. To wszystko musiało trwać - podczas gdy Eto'o negocjował z Interem warunki umowy, Raiola i przedstawiciele Barcelony dopracowywali kontrakt Ibrahimovića. Dzięki temu Zlatan tuż po przybyciu do stolicy Katalonii będzie mógł złożyć podpis na umowie i stać się culé na pięć najbliższych lat.
Po wspólnym obiedzie Raiola, Txiki i Raul Sanllehi, dyrektor ds. futbolu FC Barcelony, odwiedzili kilka domów w okolicach stolicy Katalonii. Blaugrana chce pomóc Zlatanowi w szybkim zaaklimatyzowaniu się w mieście, poszukiwano więc domu, który spełniałby wymagania zawodnika. Dom, który szczególnie ich zainteresował należy, jak się okazało, do Franka Rijkaarda! Były trener Barçy pracuje obecnie w Stambule z zespołem Galatasaray, ale jego rodzinny dom w Katalonii stoi pusty. Obecnie trwają rozmowy nad wynajęciem lub odsprzedaniem domu przez Holendra dla rodziny Zlatana. Dom Rijkaarda jest położony w jednej z najbardziej luksusowych dzielnic Barcelony, na pewno przed podpisaniem zgody na odstąpienie nieruchomości, dotychczasowy właściciel będzie chciał poznać zawodnika i jego żonę.
[źródło: sport.es]
Piłkarz jest już myślami w Barcelonie, nie chciał robić klubowi żadnych przeszkód natury ekonomicznej. Zgodził się nawet na niewielką obniżkę zarobków, w zamian za wydłużenie swojego kontraktu z czterech do pięciu lat. Podobno ma zarabiać 9 milionów euro (plus premie) za sezon.
Dłuższy pobyt Mino Raioli w Barcelonie pozwolił obu stronom negocjacji na dokładniejsze uzgodnienia w kwestii kontraktu zawodnika. Nawet gdy wydaje się, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, mogą pojawić się problemy. Umowa musiała być przetłumaczona na język szwedzki, musiała zostać przeczytana przez prawnika Zlatana Ibrahimovića i specjalistów do spraw podatków. To wszystko musiało trwać - podczas gdy Eto'o negocjował z Interem warunki umowy, Raiola i przedstawiciele Barcelony dopracowywali kontrakt Ibrahimovića. Dzięki temu Zlatan tuż po przybyciu do stolicy Katalonii będzie mógł złożyć podpis na umowie i stać się culé na pięć najbliższych lat.
Po wspólnym obiedzie Raiola, Txiki i Raul Sanllehi, dyrektor ds. futbolu FC Barcelony, odwiedzili kilka domów w okolicach stolicy Katalonii. Blaugrana chce pomóc Zlatanowi w szybkim zaaklimatyzowaniu się w mieście, poszukiwano więc domu, który spełniałby wymagania zawodnika. Dom, który szczególnie ich zainteresował należy, jak się okazało, do Franka Rijkaarda! Były trener Barçy pracuje obecnie w Stambule z zespołem Galatasaray, ale jego rodzinny dom w Katalonii stoi pusty. Obecnie trwają rozmowy nad wynajęciem lub odsprzedaniem domu przez Holendra dla rodziny Zlatana. Dom Rijkaarda jest położony w jednej z najbardziej luksusowych dzielnic Barcelony, na pewno przed podpisaniem zgody na odstąpienie nieruchomości, dotychczasowy właściciel będzie chciał poznać zawodnika i jego żonę.
[źródło: sport.es]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)