Barça oferowała 25 mln euro i Cáceresa za Forlána
Przed spotkaniem z Massimo Morattim w sprawie Zlatana Ibrahimovića i w związku z blokowaniem przez Valencię sprzedaży Davida Villi, Barcelona "zapukała" do drzwi Atletico, chcąc negocjować zakup Diego Forlána. Wysłannicy katalońskiego klubu przedstawili ofertę w wysokości 25 mln euro i wypożyczenie Martína Cáceresa. Propozycja ta została natychmiast odrzucona przez madrycki klub.
Prezes Rojiblancos, Enrique Cerezo, powiedział że jeśli ktoś chce sprowadzić Urugwajczyka, musi pokryć równowartość jego klauzuli odejścia zapisanej w kontrakcie (36 mln euro). Sternik klubu nie zamierzał zgodzić się na obniżenie swoich żądań.
Barcelona znała stanowisko Cerezo, ale liczyła, że skusi go możliwość włączenia do kadry drużyny Martína Cáceresa, bowiem trener zespołu, Abel Resino, chce wzmocnić właśnie pozycję lewego obrońcy. Urugwajczyk, któremu bliżej teraz do Juventusu, na tej pozycji gra w reprezentacji.
Resino ma jednak w kadrze aż sześciu środkowych obrońców, dlatego myśli o przekwalifikowaniu któregoś z nich, tak by mógł on występować na boku defensywy. Cáceresa w drużynie mieć nie będzie.
[źródło: Mundo Deportivo]
Prezes Rojiblancos, Enrique Cerezo, powiedział że jeśli ktoś chce sprowadzić Urugwajczyka, musi pokryć równowartość jego klauzuli odejścia zapisanej w kontrakcie (36 mln euro). Sternik klubu nie zamierzał zgodzić się na obniżenie swoich żądań.
Barcelona znała stanowisko Cerezo, ale liczyła, że skusi go możliwość włączenia do kadry drużyny Martína Cáceresa, bowiem trener zespołu, Abel Resino, chce wzmocnić właśnie pozycję lewego obrońcy. Urugwajczyk, któremu bliżej teraz do Juventusu, na tej pozycji gra w reprezentacji.
Resino ma jednak w kadrze aż sześciu środkowych obrońców, dlatego myśli o przekwalifikowaniu któregoś z nich, tak by mógł on występować na boku defensywy. Cáceresa w drużynie mieć nie będzie.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)