Villa gotów zarabiać mniej w Barcelonie?
W poniedziałek David Villa uczynił krok w stronę Camp Nou, na spotkaniu z prezesem Manuelem Llorente wyrażając swoje pragnienie przejścia do Barcelony. Co więcej, otoczenie zawodnika sugeruje, że El Guaje byłby skłonny obniżyć swoje zarobki w Barcelonie, aby Katalończycy mogli zapłacić za niego tyle, ile oczekuje Valencia. Los Ches żądają kwoty 50 mln euro, podczas gdy Laporta nie zamierza dać więcej niż 42 mln.
Osiem brakujących milionów może pochodzić "z kieszeni" Villi. W jaki sposób? Zawodnik zrezygnowałby z części swojego wynagrodzenia, które w Barcelonie miało wynosić 7,5 mln euro netto rocznie. Zaakceptowałby tym samym gażę na poziomie 5,5 mln, co i tak byłoby kwotą dwukrotnie większą niż obecnie otrzymuje w Valencii. Niższe wynagrodzenie oznaczałoby, że zaoszczędzone pieniądze Barça mogłaby zainwestować w jego transfer.
Txiki pozostaje w stałym kontakcie z agentem gracza, Jose Luisem Tamargo.
[źródło: Sport]
Osiem brakujących milionów może pochodzić "z kieszeni" Villi. W jaki sposób? Zawodnik zrezygnowałby z części swojego wynagrodzenia, które w Barcelonie miało wynosić 7,5 mln euro netto rocznie. Zaakceptowałby tym samym gażę na poziomie 5,5 mln, co i tak byłoby kwotą dwukrotnie większą niż obecnie otrzymuje w Valencii. Niższe wynagrodzenie oznaczałoby, że zaoszczędzone pieniądze Barça mogłaby zainwestować w jego transfer.
Txiki pozostaje w stałym kontakcie z agentem gracza, Jose Luisem Tamargo.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (82)