Txiki spotkał się z agentem Davida Villi

Conrado

17 marca 2009, 13:52

60 komentarzy
Barcelona odkryła swoje karty, David Villa poznał już ich ofertę i wie, że w następnym sezonie może grać na Camp Nou. Nikt nie potwierdzi tej wiadomości publicznie, ponieważ obie strony zgodziły się na dyskrecję. Txiki i Tamargo spotkali się niedawno w celu określenia ostatecznych warunków transferu.

W swoich publicznych wystąpieniach, Txiki za każdym razem podkreślał, że Barcelona koncentruje się tylko i wyłącznie na sprawach bieżących. Wspominał co nieco o przyszłości i planowanych wzmocnieniach bądź zawodnikach, którzy mieliby opuścić klub, nie podawał jednak żadnych nazwisk - był to temat tabu. Agent Davida Villi także nie wspominał nic o możliwości przejścia jego podopiecznego na Camp Nou. Opowiadał o tym, że David otrzymuje codziennie wiele propozycji opuszczenia klubu, jednak jego serce cały czas należy do Valencii.

Wszystko to były zabiegi w dobrej wierze, które miały odciągnąć uwagę od transferu na czas trwania sezonu. SPORT dotarł jednak do informacji, że Jose Luis Tamargo i Txiki Begiristain spotkali się około 2 tygodnie temu. Do spotkania doszło w Barcelonie, jego celem nie było jedynie potwierdzenie zainteresowania piłkarzem przez klub ze stolicy Katalonii (ten fakt był znany już od kilku miesięcy). Panowie dyskutowali o szczegółach dotyczących transferu i nowego kontraktu napastnika.

Obie strony wydają się zadowolone ze spotkania. Txiki przedstawił agentowi piłkarza kalendarium wydarzeń, aby "naszkicować" plan przejścia Davida Villi do Dumy Katalonii tego lata. Mimo nawiązania porozumienia między dżentelmenami i wielkich chęci do realizacji transferu z obu stron, Jose Luis Tamargo przedstawił sekretarzowi technicznemu Barcelony swoje wątpliwości. Najważniejszym problemem jest fakt, że Tamargo i Villa martwią się, iż powtórzy się sytuacja z lat poprzednich, kiedy negocjacje musiały być zerwane z powodu warunków finansowych, które zawodnik uznał za krzywdzące. Tym razem, oferta Barcelony będzie musiała zmieścić się w określonych przez agenta "widełkach". Żadnych dodatkowych "kruczków", żadnego przedłużania negocjacji, aby oferta mogła być jak najszybciej sfinalizowana.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze