Inne priorytety, jeden cel; Barcelona - Espanyol

Rozwad

21 lutego 2009, 12:29

44 komentarze
Dzisiaj FC Barcelona rozegra kolejny ligowy mecz, a jej rywalem będzie Espanyol. Jest to już czwarte spotkanie pomiędzy tymi drużynami w sezonie 2008/09. W trzech poprzednich Barça dwa razy schodziła z boiska zwycięska, remisując zaledwie raz i to rezerwowym składem. Za wyjątkową obfitość derbowych meczów w ostatnim czasie odpowiedzialny jest Puchar Króla, który skojarzył obie drużyny w ćwierćfinale. Z tej rywalizacji zwycięsko wyszła Barcelona. Ostatni bój dzisiejszych rywali w ramach tych rozgrywek miał miejsce 29 stycznia.

Rywale zza miedzy

Espanyol zajmuje obecnie ostatnią pozycję w tabeli. Los Pericos przechodzą poważny kryzys, który na pewno nie sprzyja uzyskiwaniu dobrych wyników z takimi rywalami jak Barcelona. Wystarczy powiedzieć, iż Mauricio Pochettino jest już trzecim trenerem tej drużyny w tym sezonie. Jego dwóch poprzedników pożegnało się z posadą na skutek fatalnych wyników uzyskiwanych przez ten zespół. Po 23 kolejkach Espanyol zgromadził na swoim koncie zaledwie osiemnaście punktów. Los Pericos świetnie zaczęli obecne rozgrywki i nic nie wskazywało na to, że w dalszej części sezonu będą zmuszeni bronić się przed spadkiem. Na inaugurację pokonali u siebie Valladolid (1:0), a w drugiej kolejce Liga BBVA stoczyli wygraną bitwę w Huelvie z Recreativo (0:1). Ostatni mecz, w którym Espanyolowi udało się zgarnąć trzy punkty, miał miejsce 11 listopada ubiegłego roku, a więc ponad trzy miesiące temu. Wtedy najbliższy rywal FC Barcelony pokonał na Stadionie Olimpijskim Osasunę (1:0). Pod wodzą Mauricio Pochettino Espanyol nie odniósł jeszcze zwycięstwa i trudno przypuszczać, aby pierwsza wygrana przytrafiła się tej drużynie akurat dziś.

Barcelona

FC Barcelona jest przeciwieństwem Espanyolu pod każdym względem. Do tej pory zgromadziła 60 punktów i z dużą przewagą przoduje w tabeli La Liga. W tym sezonie oddała rywalom tylko dziewięć "oczek". Jedyną nadzieją podopiecznych Mauricio Pochettino może być postawa Dumy Katalonii. Po serii zwycięstw przyszedł dzień, w którym Barcelona straciła punkty remisując w Sewilli z Betisem (2-2). Można to nazwać małą zadyszką, ale o dużym spadku formy nie można mówić. Trzeba wziąć pod uwagę, że Barcelona dotychczas traciła ligowe punkty po powrocie zawodników z reprezentacyjnych zgrupowań, a do tego w meczu z drużyną Paco Chaparro w wyjściowym składzie zabrakło aż pięciu podstawowych zawodników. W szeregi Barçy mogło także wkraść się zmęczenie, gdyż od początku stycznia drużyna była zmuszona grać mecze praktycznie co trzy dni. Po ostatnim spotkaniu gracze Bracy otrzymali od Pepa Guardioli dwa dni odpoczynku. Przygotowania do meczu rozpoczęli we wtorek.

Podsumowanie

Barcelona jest zdecydowanym faworytem tego spotkania. Po raz pierwszy od 45 lat obie drużyny do meczu przystąpią będąc na dwóch różnych biegunach ligowej tabeli. Barça jest liderem, zaś Espanyol jest czerwoną latarnią La Liga. Jeszcze nigdy w historii różnica punktów pomiędzy tymi dwoma zespołami nie była tak duża. Do tego podopieczni Pepa Guardioli posiadają atut własnego boiska. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na pewne i przekonywujące zwycięstwo Barcelony. Jednak jest jedno 'ale'. To są derby, a jak zwykło się mówić one rządzą się własnymi prawami.

Prawdopodobne składy:

Barcelona: Valdés; Dani Alves, Márquez, Pique, Abidal; Yaya Toure, Gudjohnsen, Xavi, Henry, Messi, Eto'o.

Espanyol: Kameni - Sanchez, Pareja, Torrejon, D.García; De la Peña, Martinez, Coro, Luis García; Nene, Raul Tamudo.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze