Dziewięć kolejnych zwycięstw Barçy
Betis remisując w sobotę z Barceloną na własnym stadionie przerwał serię kolejnych zwycięstw Dumy Katalonii. Ostatecznie podopieczni Guardioli zdołali wygrać 9 wyjazdowych spotkań z rzędu w rozgrywkach ligowych. W dodatku zielono-biała drużyna zdołała jako jedna z dwóch ekip strzelić w tym sezonie ligowym więcej niż jedną bramkę drużynie Barçy (miało to miejsce w pierwszej potyczce pomiędzy tymi drużynami w obecnych rozgrywkach. Granatowo-bordowi zwyciężyli na własnym stadionie 3:2). Inną drużyną, jakiej udało się to osiągnąć, jest Osasuna (zwycięstwo Katalończyków 3:2 w Pampelunie). Real Madryt wykorzystał potknięcie lidera, pokonał w niedzielnym spotkaniu Sporting Gijon (4:0) i zmniejszył stratę do 10 oczek.
Pomimo tego Barcelona statystycznie w dalszym ciągu przeżywa najlepszy okres w historii. 70 bramek po 23 kolejkach to wynik godny podziwu. Tylko raz w historii po 23 meczach granatowo-bordowi poszczycić mogli się większą ilością strzelonych bramek: w sezonie 1958/59 ekipa dowodzona przez Helenio Herrera strzeliła 71 goli. Osiem lat wcześniej, gdy trenerem Barçy był Fernando Drucik, po 23 pojedynkach Blaugrana - identycznie jak teraz - legitymowała się 70 strzelonymi bramkami.
Jeśli FC Barcelona zdoła utrzymać dotychczasową skuteczność, na zakończenie rozgrywek powinna mieć na swoim koncie 115 zdobytych bramek. Dokonując tego ekipa Guardioli pobiłaby dotychczasowy rekord La Liga, należący do Realu Madryt z sezonu 1989/90 (107 goli). Mimo remisu 2-2, Barcelona legitymuje się najlepszym bilansem pod względem ilości zwycięstw, remisów i porażek (na tym etapie rozgrywek); po 23 kolejkach Katalończycy mają na swoim koncie 19 wygranych, 3 remisy oraz 1 porażkę.
Derby, a później Liga Mistrzów
Przed pierwszym meczem fazy pucharowej Ligi Mistrzów, w którym Barça zagra z Olimpique Lyon (24 luty, 20:45), podopieczni Guardioli rozegrają jeszcze jedno spotkanie. Będzie to pojedynek derbowy z Espanyolem (21 luty, 20:00).
[źródło: Mundo Deportivo]
Pomimo tego Barcelona statystycznie w dalszym ciągu przeżywa najlepszy okres w historii. 70 bramek po 23 kolejkach to wynik godny podziwu. Tylko raz w historii po 23 meczach granatowo-bordowi poszczycić mogli się większą ilością strzelonych bramek: w sezonie 1958/59 ekipa dowodzona przez Helenio Herrera strzeliła 71 goli. Osiem lat wcześniej, gdy trenerem Barçy był Fernando Drucik, po 23 pojedynkach Blaugrana - identycznie jak teraz - legitymowała się 70 strzelonymi bramkami.
Jeśli FC Barcelona zdoła utrzymać dotychczasową skuteczność, na zakończenie rozgrywek powinna mieć na swoim koncie 115 zdobytych bramek. Dokonując tego ekipa Guardioli pobiłaby dotychczasowy rekord La Liga, należący do Realu Madryt z sezonu 1989/90 (107 goli). Mimo remisu 2-2, Barcelona legitymuje się najlepszym bilansem pod względem ilości zwycięstw, remisów i porażek (na tym etapie rozgrywek); po 23 kolejkach Katalończycy mają na swoim koncie 19 wygranych, 3 remisy oraz 1 porażkę.
Derby, a później Liga Mistrzów
Przed pierwszym meczem fazy pucharowej Ligi Mistrzów, w którym Barça zagra z Olimpique Lyon (24 luty, 20:45), podopieczni Guardioli rozegrają jeszcze jedno spotkanie. Będzie to pojedynek derbowy z Espanyolem (21 luty, 20:00).
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (102)