Spór między Barceloną i TV3
Dzisiejszego meczu derbowego między Barceloną i Espanyolem najprawdopodobniej nie będzie można zobaczyć w telewizji w Katalonii. Jest to wynikiem sporu między Barceloną i Corporación Catalana de Radio y Televisión (CCRTV). Konflikt nabrzmiał do tego stopnia, że klub z Katalonii, ma zamiar zgłosić Mediapro (operator spotkania), by nie wysyłał sygnału telewizyjnego do TV3.
Cały spór prawny spowodowany jest niejasnościami dotyczącymi praw telewizyjnych w ubiegłym sezonie. FC Barcelona ma zobowiązania wobec firmy Sogacable. Na mocy kontraktów podpisanych z tym przedsiębiorstwem, dochody jakie Barça uzyskała z transmisji poczynań wszystkich swoich sekcji sportowych, miały trafić na konto Sogecable, w zamian za stałą opłatę uiszczaną od sezonu 2003/04 do 2007/08. Z kolei według klubu TV3 zobowiązana jest do wpłaty na konto Sogacable bagatela 29 milionów euro.
Jednak po prośbie wpłaty tych pieniędzy na konto odbiorcy, TV3 od trzech miesięcy nie daje znaku życia. Ze względu na takie a nie inne stanowisko władz katalońskiej telewizji, klub postanowił posunąć się krok naprzód i postawić ultimatum. Pierwszym znaczącym krokiem ma być brak sygnału telewizyjnego w TV3 podczas dzisiejszego meczu derbowego. Drugim działaniem mającym na celu przyspieszenie procesu, ma być usunięcie charakterystycznego logo TV3, które znajduje się na lewym rękawie koszulki każdego z zawodników FC Barcelona.
Taki obrót spraw zakończył dobrą i bezproblemową współpracę miedzy dwiema organizacjami. Do tej pory można było nazwać wzajemne działania bardzo dobrymi. Wszyscy rozliczali się zgodnie z prawem i nikt nie miał powodów do niezadowolenia. Jednak oba przedsiębiorstwa poróżniły pieniądze i wzajemne traktowanie może uleć teraz diametralnej zmianie.
CCRTV
Rzecznik Corporación Catalana de Radio y Televisión twierdzi, że nadal nie ma obowiązku zapłaty. Oprócz tego korporacja stwierdza, iż prawa do transmisji meczów Pucharu Króla zostały nabyte od spółki Mediapro i od tamtej pory żadne zmiany nie zostały zgłoszone.
[źródło: Sport]
Cały spór prawny spowodowany jest niejasnościami dotyczącymi praw telewizyjnych w ubiegłym sezonie. FC Barcelona ma zobowiązania wobec firmy Sogacable. Na mocy kontraktów podpisanych z tym przedsiębiorstwem, dochody jakie Barça uzyskała z transmisji poczynań wszystkich swoich sekcji sportowych, miały trafić na konto Sogecable, w zamian za stałą opłatę uiszczaną od sezonu 2003/04 do 2007/08. Z kolei według klubu TV3 zobowiązana jest do wpłaty na konto Sogacable bagatela 29 milionów euro.
Jednak po prośbie wpłaty tych pieniędzy na konto odbiorcy, TV3 od trzech miesięcy nie daje znaku życia. Ze względu na takie a nie inne stanowisko władz katalońskiej telewizji, klub postanowił posunąć się krok naprzód i postawić ultimatum. Pierwszym znaczącym krokiem ma być brak sygnału telewizyjnego w TV3 podczas dzisiejszego meczu derbowego. Drugim działaniem mającym na celu przyspieszenie procesu, ma być usunięcie charakterystycznego logo TV3, które znajduje się na lewym rękawie koszulki każdego z zawodników FC Barcelona.
Taki obrót spraw zakończył dobrą i bezproblemową współpracę miedzy dwiema organizacjami. Do tej pory można było nazwać wzajemne działania bardzo dobrymi. Wszyscy rozliczali się zgodnie z prawem i nikt nie miał powodów do niezadowolenia. Jednak oba przedsiębiorstwa poróżniły pieniądze i wzajemne traktowanie może uleć teraz diametralnej zmianie.
CCRTV
Rzecznik Corporación Catalana de Radio y Televisión twierdzi, że nadal nie ma obowiązku zapłaty. Oprócz tego korporacja stwierdza, iż prawa do transmisji meczów Pucharu Króla zostały nabyte od spółki Mediapro i od tamtej pory żadne zmiany nie zostały zgłoszone.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)