Cztery asysty Alvesa do Messiego
Leo Messi jest jednym z najlepszych przyjaciół Daniego Alvesa w drużynie. Wzajemną sympatię widać w ich boiskowych poczynaniach. Brazylijski obrońca w tym sezonie zanotował już dziesięć asyst, z czego Messi czterokrotnie zdobywał bramki po jego podaniach.
We wczorajszym meczu z Numancią, Brazylijczyk także popisał się świetną asystą do cracka Barcelony. Po przerzuceniu piłki nad głową Juana Pablo, Alves świetnie dograł piłkę do nadbiegającego Argentyńczyka, który dopełnił formalności pokonując bramkarza Numancii.
Nad współpracą na linii Alves-Messi wiele dyskutowano przed rozpoczęciem tego sezonu. Ich gra rozwiewa wszelkie wątpliwości. Na boisku prezentują się świetnie. Łączą szybkość, moc, a przede wszystkim jakość, co powoduje, że obaj są uważani za najlepszych piłkarzy na świecie na swojej pozycji.
Razem są w stanie złamać każdą defensywę. Nawet, gdy jest ona zamknięta na 'cztery spusty', tak jak wczoraj blok obronny drużyny Numancii. Na razie Brazylijczyk czterokrotnie otwierał Messiemu drogę do bramki, lecz to dopiero początek brazylijsko-argentyńskiej współpracy mieszanki wybuchowej. Do końca sezonu jeszcze wiele spotkań.
[źródło: Sport]
We wczorajszym meczu z Numancią, Brazylijczyk także popisał się świetną asystą do cracka Barcelony. Po przerzuceniu piłki nad głową Juana Pablo, Alves świetnie dograł piłkę do nadbiegającego Argentyńczyka, który dopełnił formalności pokonując bramkarza Numancii.
Nad współpracą na linii Alves-Messi wiele dyskutowano przed rozpoczęciem tego sezonu. Ich gra rozwiewa wszelkie wątpliwości. Na boisku prezentują się świetnie. Łączą szybkość, moc, a przede wszystkim jakość, co powoduje, że obaj są uważani za najlepszych piłkarzy na świecie na swojej pozycji.
Razem są w stanie złamać każdą defensywę. Nawet, gdy jest ona zamknięta na 'cztery spusty', tak jak wczoraj blok obronny drużyny Numancii. Na razie Brazylijczyk czterokrotnie otwierał Messiemu drogę do bramki, lecz to dopiero początek brazylijsko-argentyńskiej współpracy mieszanki wybuchowej. Do końca sezonu jeszcze wiele spotkań.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)