Real wygrywa, Barça może powiększyć przewagę
Wieczorem Barcelona rozegra spotkanie na Reyno de Navarra z ostatnią drużyną La Liga, Osasuną Pampeluna. Mimo iż spotkanie to będzie starciem najlepszego i najgorszego zespołu obecnego sezonu, nie oznacza to dla Katalończyków łatwych trzech punktów. Na swoim stadionie Osasuna zawsze stawiała przybyszom z Katalonii trudne warunki.
Celem drużyny Pepa Guardioli jest kontynuacja wspaniałej passy zwycięstw i utrzymanie przewagi nad drugą w tabeli drużyną. Co więcej, po wczorajszych oraz dzisiejszych rozstrzygnięciach w La Liga (Deportivo - Sevilla 1:3, Valencia - Villarreal 3:3, Atletico - Athletic 2:3, Mallorca - Real 0:3) Barcelona może zwiększyć przewagę nad grupą pościgową do 12 punktów.
Wczoraj po trzy punkty w La Corunii sięgnęła Sevilla, która na jeden dzień została wiceliderem La Liga. Korzystnie dla Barcelony zakończył się mecz na Estadio Mestalla, gdzie Valencia i Villarreal podzieliły się punktami. Podopieczni Manuela Pellegriniego powoli tracą kontakt ze ścisłą czołówką, od lidera dzieli ich już 14 oczek.
Należy nadmienić, iż na drugą pozycję w tabeli awansował Real Madryt, który efektownie pokonał Mallorcę, tym samym po raz pierwszy od przeszło trzech miesięcy wygrywając ligowy mecz więcej niż jedną bramką. Blancos wraz z Sevillą tracą obecnie do Barcelony 9 punktów.
Swój mecz przegrało także Atletico Madryt, które na Vicente Calderon niespodziewanie uległo Athletic Bilbao 2:3.
[źródło: własne]
Celem drużyny Pepa Guardioli jest kontynuacja wspaniałej passy zwycięstw i utrzymanie przewagi nad drugą w tabeli drużyną. Co więcej, po wczorajszych oraz dzisiejszych rozstrzygnięciach w La Liga (Deportivo - Sevilla 1:3, Valencia - Villarreal 3:3, Atletico - Athletic 2:3, Mallorca - Real 0:3) Barcelona może zwiększyć przewagę nad grupą pościgową do 12 punktów.
Wczoraj po trzy punkty w La Corunii sięgnęła Sevilla, która na jeden dzień została wiceliderem La Liga. Korzystnie dla Barcelony zakończył się mecz na Estadio Mestalla, gdzie Valencia i Villarreal podzieliły się punktami. Podopieczni Manuela Pellegriniego powoli tracą kontakt ze ścisłą czołówką, od lidera dzieli ich już 14 oczek.
Należy nadmienić, iż na drugą pozycję w tabeli awansował Real Madryt, który efektownie pokonał Mallorcę, tym samym po raz pierwszy od przeszło trzech miesięcy wygrywając ligowy mecz więcej niż jedną bramką. Blancos wraz z Sevillą tracą obecnie do Barcelony 9 punktów.
Swój mecz przegrało także Atletico Madryt, które na Vicente Calderon niespodziewanie uległo Athletic Bilbao 2:3.
[źródło: własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)