Milito może wrócić dopiero w... kwietniu
Choć wszyscy, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz klubu, zapewniają że rehabilitacja Gabriela Milito przebiega zgodnie z planem, to rzeczywistość pokazuje zupełnie co innego. Rehabilitacja Argentyńczyka trwa już ponad siedem miesięcy, a zawodnik nawet nie zaczął jeszcze biegać.
Warto pamiętać, że najbardziej pesymistyczne prognozy jakie wydali po zabiegu lekarze Ramon Cugat i Horacio De Agostino to dziewięciomiesięczna absencja Gabiego Milito, a w najlepszym wypadku defensor Barcelony miał wrócić do gry po pół roku. Operacja odbyła się 13 maja i do tej pory nikt nie potrafi określić dokładnego powrotu na boisko. Defensor Barçy najprawdopodobniej nie wyleczy się do lutego, co będzie już dziewiątym miesiącem pauzy.
Trzeba mieć świadomość, że jego kontuzja wiązała się z bardzo skomplikowaną operacją przednich więzadeł krzyżowych. Zawodnik po powrocie do gry będzie bardzo obciążał ten staw, dlatego okres rehabilitacji jeszcze się wydłuży. Oznacza to, że Milito może wrócić do gry dopiero w kwietniu - dwa miesiące później niż w najgorszym przypadku przewidywali to lekarze, co łącznie daje nam ponad 11-miesięczną rozłąkę Argentyńczyka z futbolem.
W każdym razie musimy docenić wysiłek i poświecenie jakie Milito wkłada w powrót do zdrowia. Bezustannie uczestniczy w procesie rehabilitacji rozpoczętym w Argentynie i kontynuowanym w Barcelonie. Jednak wszystko przebiega wolniej i oporniej niż spodziewali się lekarze. Gabi Milito przybywa obecnie w Argentynie, gdzie codziennie musi wykonywać zadania narzucone przez rehabilitantów. Pocieszeniem dla obrońcy Barcelony jest to, że robi to wszystko u boku swojej rodziny, z którą mógł spędzić święta. Do stolicy Katalonii wróci w piątek.
[źródło: Sport]
Warto pamiętać, że najbardziej pesymistyczne prognozy jakie wydali po zabiegu lekarze Ramon Cugat i Horacio De Agostino to dziewięciomiesięczna absencja Gabiego Milito, a w najlepszym wypadku defensor Barcelony miał wrócić do gry po pół roku. Operacja odbyła się 13 maja i do tej pory nikt nie potrafi określić dokładnego powrotu na boisko. Defensor Barçy najprawdopodobniej nie wyleczy się do lutego, co będzie już dziewiątym miesiącem pauzy.
Trzeba mieć świadomość, że jego kontuzja wiązała się z bardzo skomplikowaną operacją przednich więzadeł krzyżowych. Zawodnik po powrocie do gry będzie bardzo obciążał ten staw, dlatego okres rehabilitacji jeszcze się wydłuży. Oznacza to, że Milito może wrócić do gry dopiero w kwietniu - dwa miesiące później niż w najgorszym przypadku przewidywali to lekarze, co łącznie daje nam ponad 11-miesięczną rozłąkę Argentyńczyka z futbolem.
W każdym razie musimy docenić wysiłek i poświecenie jakie Milito wkłada w powrót do zdrowia. Bezustannie uczestniczy w procesie rehabilitacji rozpoczętym w Argentynie i kontynuowanym w Barcelonie. Jednak wszystko przebiega wolniej i oporniej niż spodziewali się lekarze. Gabi Milito przybywa obecnie w Argentynie, gdzie codziennie musi wykonywać zadania narzucone przez rehabilitantów. Pocieszeniem dla obrońcy Barcelony jest to, że robi to wszystko u boku swojej rodziny, z którą mógł spędzić święta. Do stolicy Katalonii wróci w piątek.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (25)