Cruyff o różnicach między Barçą i Realem
Johan Cruyff przestrzega przed nadmierną euforią w kontekście zbliżającego się klasyku Barça - Real. Holender przypomina, iż jest to "mecz inny niż wszystkie", ale zaznacza, iż w kwestii rywalizacji o mistrzowski tytuł nie będzie decydujący. "Do zdobycia są trzy punkty, które owszem, mają specjalną wartość, ale później pozostanie do zdobycia jeszcze 69 oczek".
Cruyff podkreśla rolę jaką w Barcelonie pełnią wychowankowie, co kataloński klub znacznie odróżnia od Realu. Wyjaśnia dlaczego taka sytuacja ma miejsce: "Barça ma Guardiolę, a Madryt Schustera. Guardiola nie przeprowadził rewolucji w tym aspekcie, kontynuuje filozofię, która na Camp Nou istniała od dawna. To filozofia, której nie udaje się znaleźć Realowi od czasów słynnego Quinta del Buitre (określenie Realu z lat 80-tych opartego na wychowankach - przyp. red.)".
"Wraz z moim przybyciem do Barcelony w 1988 roku zapoczątkowałem tradycję, czyniąc to z mniejszą lub większą wiernością dla tego systemu, a inni trenerzy to kontynuowali".
W felietonie dla "El Periodico" padło także kilka słów na temat Klaasa-Jana Huntelaara, który wraz z otwarciem zimowego okna transferowego zasili Real. Cruyff nazwał swojego rodaka "pokornym" i porównał go do Ruuda van Nistelrooya.
[źródło: Sport]
Cruyff podkreśla rolę jaką w Barcelonie pełnią wychowankowie, co kataloński klub znacznie odróżnia od Realu. Wyjaśnia dlaczego taka sytuacja ma miejsce: "Barça ma Guardiolę, a Madryt Schustera. Guardiola nie przeprowadził rewolucji w tym aspekcie, kontynuuje filozofię, która na Camp Nou istniała od dawna. To filozofia, której nie udaje się znaleźć Realowi od czasów słynnego Quinta del Buitre (określenie Realu z lat 80-tych opartego na wychowankach - przyp. red.)".
"Wraz z moim przybyciem do Barcelony w 1988 roku zapoczątkowałem tradycję, czyniąc to z mniejszą lub większą wiernością dla tego systemu, a inni trenerzy to kontynuowali".
W felietonie dla "El Periodico" padło także kilka słów na temat Klaasa-Jana Huntelaara, który wraz z otwarciem zimowego okna transferowego zasili Real. Cruyff nazwał swojego rodaka "pokornym" i porównał go do Ruuda van Nistelrooya.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)