Maradona: Messiemu brakuje charakteru
"Myślę, że Messiemu brakuje trochę charakteru", powiedział Diego Maradona odnosząc się do sytuacji, w której Argentyńczyk nie potrafi zdecydować o tym czy woli grać na Igrzyskach Olimpijskich czy pozostać w Barcelonie i wystąpić w meczach eliminacji Ligi Mistrzów.
"Nie chcę go do nikogo porównywać, jak często czynią to dziennikarze, bowiem każdy ma swój sposób bycia. Ale pragnę powiedzieć, że Messi powinien samodzielnie podjąć decyzję. To czas, aby stać się mężczyzną. To wielka szansa, aby dorosnąć", stwierdził Maradona w rozmowie z argentyńską prasą.
"Messiemu brakuje charakteru. Przy odrobinie szczęścia i dzięki Bogu, może uzyskać go poprzez swoją grę. Przy odrobinie szczęścia może zmienić swój temperament, bowiem w tej chwili nie widzę go jako Leo idącego w bój o trofea, mówiącego coś do partnera czy motywującego zespół", kontynuował.
"Ciągle nie widzę go w roli lidera. Na szczęście z czasem stanie się jeszcze lepszym piłkarzem i lepszym przywódcą. Mam nadzieję, ze za 2 lub 3 lata będzie można mówić, iż jest liderem", uznał dodając, że Messi powinien podjąć decyzję o wyjeździe do Pekinu lub pozostaniu w Barcelonie.
[źródło: Marca]
"Nie chcę go do nikogo porównywać, jak często czynią to dziennikarze, bowiem każdy ma swój sposób bycia. Ale pragnę powiedzieć, że Messi powinien samodzielnie podjąć decyzję. To czas, aby stać się mężczyzną. To wielka szansa, aby dorosnąć", stwierdził Maradona w rozmowie z argentyńską prasą.
"Messiemu brakuje charakteru. Przy odrobinie szczęścia i dzięki Bogu, może uzyskać go poprzez swoją grę. Przy odrobinie szczęścia może zmienić swój temperament, bowiem w tej chwili nie widzę go jako Leo idącego w bój o trofea, mówiącego coś do partnera czy motywującego zespół", kontynuował.
"Ciągle nie widzę go w roli lidera. Na szczęście z czasem stanie się jeszcze lepszym piłkarzem i lepszym przywódcą. Mam nadzieję, ze za 2 lub 3 lata będzie można mówić, iż jest liderem", uznał dodając, że Messi powinien podjąć decyzję o wyjeździe do Pekinu lub pozostaniu w Barcelonie.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)