Hiszpania z kompletem punktów, Francuzi jadą do domu
We wczorajszych, ostatnich meczach fazy grupowej Euro 2008 Hiszpania pokonała Grecję, a Rosja wygrała ze Szwecją. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Guusa Hiddinka awansowali do ćwierćfinału turnieju i w niedzielę zmierzą się z Holandią. Hiszpanie pierwsze miejsce w grupie zapewnili sobie już wcześniej, jednak w rezerwowym składzie pokonali zespół Otto Rehagela, który jako jedyny nie zdobył na boiskach Austrii i Szwajcarii ani jednego punktu.
W wyjściowym składzie zabrakło tym razem Puyola i Xaviego, którym Aragones dał odpocząć przed ćwierćfinałową potyczką z Włochami. Od pierwszej minuty wystąpił natomiast Iniesta, który w drugiej połowie został zmieniony przez Santiego Cazorlę. Ku zaskoczeniu widzów, pierwszą bramkę meczu, za sprawą świetnego uderzenia głową Charisteasa zdobyli Grecy. W drugiej połowie uwidoczniła się jednak przewaga Hiszpanów czego konsekwencją były bramki De La Reda i w samej końcówce Daniela Guizy. Napastnik Majorki przez całe spotkanie starał się znaleźć drogę do bramki kończącego karierę Nikopolidisa, jednak udało mu się to dopiero w 88. minucie.
We wtorek z turniejem pożegnali się Francuzi, którzy przegrali z Włochami 0:2. Mecz ustawiła czerwona kartka dla Abidala, a wcześniej kontuzja Francka Ribery'ego. W barwach "Trójkolorowych" cały mecz rozegrał Thierry Henry. Gole dla Italii zdobyli Pirlo i De Rossi.
W wyjściowym składzie zabrakło tym razem Puyola i Xaviego, którym Aragones dał odpocząć przed ćwierćfinałową potyczką z Włochami. Od pierwszej minuty wystąpił natomiast Iniesta, który w drugiej połowie został zmieniony przez Santiego Cazorlę. Ku zaskoczeniu widzów, pierwszą bramkę meczu, za sprawą świetnego uderzenia głową Charisteasa zdobyli Grecy. W drugiej połowie uwidoczniła się jednak przewaga Hiszpanów czego konsekwencją były bramki De La Reda i w samej końcówce Daniela Guizy. Napastnik Majorki przez całe spotkanie starał się znaleźć drogę do bramki kończącego karierę Nikopolidisa, jednak udało mu się to dopiero w 88. minucie.
We wtorek z turniejem pożegnali się Francuzi, którzy przegrali z Włochami 0:2. Mecz ustawiła czerwona kartka dla Abidala, a wcześniej kontuzja Francka Ribery'ego. W barwach "Trójkolorowych" cały mecz rozegrał Thierry Henry. Gole dla Italii zdobyli Pirlo i De Rossi.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)