Van Persie, Walcott czy może Silva?
W Hiszpanii sezon Primera Division już praktycznie dobiegł końca. Jak wypadła w nim Barça wszyscy dobrze wiemy. Ze słabej postawy naszych zawodników świetnie zdaje sobie sprawę również zarząd Barcelony. Z tego powodu od kilku dni rozpoczęła się intensywna operacja poszukiwania kandydatów do gry w Dumie Katalonii w najbliższym sezonie. Zawodnicy, którzy zawitają na Camp Nou, jak mówią ludzie odpowiedzialni za transfery, mają być stuprocentową gwarancją na powrót naszego zespołu na właściwe tory, czyli na szczyt La Liga.
Dziś prasa donosi o ewentualnych kandydatach do gry w ataku Barçy. Jest to nie byle jakie trio: Robin van Persie, Theo Walcott z Arsenalu i David Silva z Valencii. Nazwiska te znane są większości kibiców, którzy choć trochę interesują się futbolem.
Van Persie mimo dopiero 25 lat już dawno potwierdził, że ma papiery na granie. O jego możliwościach mogli już nieraz przekonać się kibice w Premiership. Jest to typowy skrzydłowy obdarzony doskonałą techniką i niekonwencjonalnym dryblingiem.
Theo Walcott, czyli partner wspomnianego wyżej Holendra z Arsenalu, to kolejny młody niezwykle utalentowany gracz. Mimo, że wszyscy oceniają go jako niesamowity talent, tak naprawdę nigdy nie zyskał pełnego uznania w oczach Arsène Wengera. Wystarczy spojrzeć na liczby. W ciągu trzech lat spędzonych w londyńskim klubie rozegrał zaledwie 39 spotkań.
Kolejnym graczem o podobnej charakterystyce gry jest David Silva. Jednak wszystko w jego przypadku zależy od chęci działaczy Valencii. Zawodnik ten ma bowiem kontrakt ważny ze swoim obecnym pracodawcą do 2013 roku, a w nim kwotę odstępnego wynoszącą 90 milionów euro. Trochę sporo, nawet jak na tak utalentowanego zawodnika.
Po cichu wymienia się jeszcze jednego zawodnika, który byłby niewątpliwym wzmocnieniem Barçy. Jest to Białorusin Alexander Hleb, ale jak twierdzą działacze na razie interesują się wyżej wymienioną trójką.
[źródło: Sport]
Dziś prasa donosi o ewentualnych kandydatach do gry w ataku Barçy. Jest to nie byle jakie trio: Robin van Persie, Theo Walcott z Arsenalu i David Silva z Valencii. Nazwiska te znane są większości kibiców, którzy choć trochę interesują się futbolem.
Van Persie mimo dopiero 25 lat już dawno potwierdził, że ma papiery na granie. O jego możliwościach mogli już nieraz przekonać się kibice w Premiership. Jest to typowy skrzydłowy obdarzony doskonałą techniką i niekonwencjonalnym dryblingiem.
Theo Walcott, czyli partner wspomnianego wyżej Holendra z Arsenalu, to kolejny młody niezwykle utalentowany gracz. Mimo, że wszyscy oceniają go jako niesamowity talent, tak naprawdę nigdy nie zyskał pełnego uznania w oczach Arsène Wengera. Wystarczy spojrzeć na liczby. W ciągu trzech lat spędzonych w londyńskim klubie rozegrał zaledwie 39 spotkań.
Kolejnym graczem o podobnej charakterystyce gry jest David Silva. Jednak wszystko w jego przypadku zależy od chęci działaczy Valencii. Zawodnik ten ma bowiem kontrakt ważny ze swoim obecnym pracodawcą do 2013 roku, a w nim kwotę odstępnego wynoszącą 90 milionów euro. Trochę sporo, nawet jak na tak utalentowanego zawodnika.
Po cichu wymienia się jeszcze jednego zawodnika, który byłby niewątpliwym wzmocnieniem Barçy. Jest to Białorusin Alexander Hleb, ale jak twierdzą działacze na razie interesują się wyżej wymienioną trójką.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)