Poulsen: Nie otrzymałem oferty z Barcelony
Christian Poulsen zaprzeczył doniesieniom hiszpańskiej prasy, jakoby spotkał się z przedstawicielami Barcelony w hotelu "La Boticaria", który położony jest nieopodal siedziby klubu z Sewilli. "To co zostało napisane w prasie w bardzo małym stopniu tyczy się mojej osoby" - skomentował. Poulsen przyznał jednak, że był w zeszłym tygodniu ze swoimi rodakami w hotelu, który przypominał "La Boticaria".
Pomocnik reprezentacji Danii stwierdził, że jego negocjacje dotyczące opuszczenia klubu ze stolicy Andaluzji nie są w jakimkolwiek stopniu związane z opuszczeniem spotkania z Valladolid. "Mam problemy z odwodzicielem i dyrektor techniczny zdecydował, że najlepiej będzie jak odpocznę" - stwierdził. Kontynuując Poulsen podkreślił również, iż jego występ w środowym spotkaniu La Liga z Racingiem Santander jest wątpliwy: "Podczas treningu odczuwałem ból".
"Jeśli media łączą moją osobę z Barceloną, jest to dla nie powód do dumy. Jednak Sevilla również jest dobrym klubem. Jak na razie nie wpłynęła żadna konkretna oferta. Jeśli jakakolwiek propozycja pojawi się w stosunku do mojej osoby, rozważę ją z moim agentem. Wspólnie z moją rodziną czuję się dobrze w stolicy Andaluzji, dla mnie Sevilla jest wspaniałym klubem i nie żałuje lat spędzonych w tym klubie" - mówił.
[źródło: Sport]
Pomocnik reprezentacji Danii stwierdził, że jego negocjacje dotyczące opuszczenia klubu ze stolicy Andaluzji nie są w jakimkolwiek stopniu związane z opuszczeniem spotkania z Valladolid. "Mam problemy z odwodzicielem i dyrektor techniczny zdecydował, że najlepiej będzie jak odpocznę" - stwierdził. Kontynuując Poulsen podkreślił również, iż jego występ w środowym spotkaniu La Liga z Racingiem Santander jest wątpliwy: "Podczas treningu odczuwałem ból".
"Jeśli media łączą moją osobę z Barceloną, jest to dla nie powód do dumy. Jednak Sevilla również jest dobrym klubem. Jak na razie nie wpłynęła żadna konkretna oferta. Jeśli jakakolwiek propozycja pojawi się w stosunku do mojej osoby, rozważę ją z moim agentem. Wspólnie z moją rodziną czuję się dobrze w stolicy Andaluzji, dla mnie Sevilla jest wspaniałym klubem i nie żałuje lat spędzonych w tym klubie" - mówił.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)