Laporta ma własnego kandydata

Looky

26 marca 2008, 11:33

Brak komentarzy
Joan Laporta ma własnego kandydata na stanowisko trenera Barcelony jeśli Frankowi Rijkaardowi nie będzie dane kontynuować pracy na Camp Nou. Ów człowiekiem jest nie kto inny jak Rafael Benitez, obecny szkoleniowiec Liverpoolu, z którym w 2005 roku sięgnął po Puchar Mistrzów, a wcześniej pracując w Valencii wywalczył mistrzostwo La Liga i Puchar UEFA.

Prezydent Barçy szuka alternatyw dla kandydata numer jeden, Jose Mourinho, za którym opowiada się duża część zarządu, z Ferranem Soriano i Markiem Inglą na czele. Także fani Azulgrany przyjęliby Portugalczyka z otwartymi ramionami, o czym przekonują ankiety przeprowadzane wśród internautów.

Rafa Benitez nie znajdował się wcześniej na liście szkoleniowych życzeń Txikiego Begiristaina, jego nazwiska nie było w planach jeśli chodzi o skład sztabu trenerskiego, co do kształtu którego duże znaczenie ma słowo Ingli. Ten z kolei pozostaje w bardzo dobrych relacjach z Laportą, który powiedział, że wbrew temu co mówi się w piłkarskim świecie, istnieje możliwość zatrudnienia Beniteza. Ingla otrzymał pozwolenie na dyskretne próby nakłonienia do przeprowadzki menedżera Liverpoolu, którego reprezentantem jest znany agent FIFA, Manuel García Quilón.

Widać więc, że sternik Barcelony myśli o przyszłości i poszukuje następcy Rijkaarda, mimo zapewnień o wypełnieniu kontraktu przez Holendra. Laporta ma własnego kandydata, bowiem chce uniknąć zatrudnienia 'Mou', którego przyjście do Katalonii mogłoby być przyczyną wielu sporów i konfliktu z mentorem Barçy, Johanem Cruyffem. Kandydatura byłego trenera Valencii może jednak dziwić. Przy oskarżanym o defensywny futbol Mourinho, dużo bardziej zachowawczo wygląda styl stawiającego na perfekcyjną taktykę Beniteza.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze