Transferową karuzelę czas zacząć

Kuba

13 marca 2008, 14:49

Brak komentarzy
"Ciężko jest przebić Barçę w walce o nowych piłkarzy. Klub ze stolicy Katalonii oferuje ekskluzywne warunki: piękne miasto, ładny styl gry, wysokie zarobki, wspaniałych kibiców na przepięknym stadionie, możliwość walki o najwyższe trofea, morze czy też plażę" - słowa te wypowiedział Txiki Begiristain człowiek odpowiedzialny w jednym z największych klubów świata - Barcelonie - za politykę transferową. Luty i marzec są miesiącami, w których potęgi piłkarskie Europy rozpoczynają wyścig o piłkarzy, którzy pomogą w walce o najwyższe trofea w przyszłym sezonie. Barça także znajduje się na tym etapie - informację tę potwierdził we wtorek wspomniany już pracownik FC Barcelona.

Txiki rozjaśnił na łamach mediów sytuację transferową, w jakiej na chwilę obecną znajduję się Azulgrana: "Mamy na oku po kilku piłkarzy na każdą pozycję, niemniej jednak na rozpoczęcie negocjacji czas przyjdzie po zakończeniu sezonu. Piłkarze czekają, my też".

Kto wzmocni skład Dumy Katalonii? To pytanie zadaje sobie Frank Rijkaard, który wraz z działaczami analizuje umiejętności poszczególnych zawodników. Zarządcy Klubu skupili się na wzmocnieniach na następujących pozycjach - defensywa (stoper oraz boczny defensor), która w tym sezonie pod nieobecność podstawowych piłkarzy szwankuje. Potrzebny będzie także tzw. "playmaker " - czyli zawodnik, który będzie umiał umiejętnie regulować tempo gry w środku pola. Wszystko wskazuje na to, że do Barcelony latem przybędzie także typowy łowca bramek. Wzmocnieniu ulegną najprawdopodobniej również inne pozycje na boisku. W sumie 5 lub 6 piłkarzy powinno wzmocnić skład wicemistrza Hiszpanii.

Działacze ze stolicy Katalonii najprawdopodobniej w następujący sposób dokonują analizy. Wiadomo, że po zakończeniu sezonu Klub opuści Ginaluca Zambrotta. Na miejsce Włocha szykowani byli Daniel Alves, Willy Sagnol, Philipp Lahm. Ten pierwszy odpada - żądania jego obecnego klubu są wygórowane - wahają się od 30 do 35 milionów euro. Natomiast dwaj pozostali są już po wstępnych rozmowach. Nie oznacza to w żadnym wypadku, iż do Barçy przybędzie dwóch bocznych obrońców.

W ślady włoskiego defensora pójdzie najprawdopodobniej także Thuram, zawodnik, który zasilił szeregi Blaugrany w tym samym czasie co Włoch. Ezequiel Garay (Racing) i Martín Cáceres (piłkarz Villarreal wypożyczony do Recreativo) - to nazwiska dwóch zawodników, którzy są kandydatami na zajęcie miejsca, które w chwili obecnej okupuje Francuz. W sprawie tych transferów nie ma jednak w tej chwili żadnych informacji. Warto wspomnieć, iż Cáceres jest 20-letnim piłkarzem, a na dodatek pochodzi z tego samego kraju co bardzo dobrze grający w tym sezonie Gabriel Milito.

W sprawie wzmocnienia środka pola Barça kontaktowała się z ojcem i agentem Diego (Werder Brema), który zapowiedział, iż ma zamiar opuścić Bundesligę. Jego przyjście byłoby najprawdopodobniej równoznaczne z opuszczeniem zespołu przez Deco, który zapowiedział, że jeśli w tym sezonie FC Barcelona nie zwycięży w żadnych rozgrywkach - sam odejdzie. Innym kandydatem na tę pozycję jest młodziutki Luka Modric (22 lata). Txiki dostrzegł go podczas meczu Chorwacja-Holandia (0:3), wtedy jednak gracz nie zachwycił. Niemniej jednak podczas innej potyczki na arenie międzynarodowej (26 marzec, Szkocja-Chorwacja) pokazał swoje umiejętności. Włodarze Barçy skontaktowali się z wiceprezydentem obecnego pracodawcy Modrica, Zdravko Mamiciem oraz bratem a zarazem agentem piłkarza. Cena jaką chciałby uzyskać klub ze stolicy Chorwacji to 20 mln euro.

W grę wchodzi także sprowadzenie jednego z dwóch piłkarzy, którzy obecnie grają w Anglii. Mowa o Xabim Alonso (Liverpool) oraz Franku Lampardzie (Chelsea).

Txiki zarzucił "łowieckie sieci" na Sevillę. Klub, który jest, a może raczej był objawieniem ma w swoim składzie trzech piłkarzy, którzy mogliby znaleźć swoje miejsce w Barçy. Młody Diego Capel przyciągnął swoją grą uwagę działaczy, możliwe jest także kupno Poulsena, o którego transferze media huczały jakiś czas temu. Pojawiła się także opcja sprowadzenia - droższego - Keity. Piłkarz AS Roma - Mancini - także ma szansę, aby trafić na Camp Nou. Ribery i Ronaldo to kolejni zawodnicy, którzy znaleźli uznanie w oczach włodarzy Azulgrany. Innym młodym, utalentowanym piłkarzem, o którego Barça rozpoczęła wstępne starania, jest Karim Benzema - objawienie tego sezonu Ligue 1. Luis Fabiano obserwowany przez Real Madryt, także jest jedną z opcji na przyszły sezon.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze