Barça przygotowuje 100 mln euro na transfery
Władze Barcelony myślą już o kolejnym sezonie, przed którym planują odpowiednio przebudować skład. W Katalonii niepewni swej przyszłości są Ronaldinho, Deco i Giovani Dos Santos, choć ten ostatni ma podpisać nowy kontrakt z klubem w czerwcu. Tymczasem kataloński "Sport" pisze, że już latem Barça będzie w stanie rywalizować z Chelsea, Manchesterem United i AC Milan o zakup największych gwiazd.
Skąd tak ogromna kwota na transfery? W minionym roku włodarze Blaugrany podpisali dwie bardzo duże umowy, które dały klubowi przychód na poziomie 400 mln euro. Największym kontraktem jest porozumienie z "Mediapro", na mocy którego kataloński klub zarobi 750 mln począwszy od sezonu 2008/2009 do 2012/2013. Mediapro przez cztery lata będzie posiadało prawa do transmisji meczów Dumy Katalonii. To oznacza, że Barça zarobi około 160 mln rocznie, o 40 mln więcej niż dotychczas.
Druga umowa to kontrakt z Nike, gwarantujący Barcelonie przychód na poziomie 30 mln za sezon, choć to jaka jest faktycznie ostateczna kwota owiane jest tajemnicą. Kolejne 15 mln trafiało do kasy klubu od firmy produkującej stroje Azulgrany - "Sport" informuje, iż ta kwota została teraz podwojona.
Tak ogromne wpływy powodują, iż pełniący funkcję prezydenta Barcelony od 2003 roku Joan Laporta może być dumny z faktu, że wyprowadził klub na finansową prostą i zapewnił mu różne źródła dochodu. Nie jest tajemnicą, że prawie 5 lat temu obecny zarząd odziedziczył długi po poprzednich władzach. W ostatnich latach Barça nie szastała gotówką jeśli chodzi o transfery, dopiero latem minionego roku klub nieco odkręcił kurek na samego Henry'ego wydając 24 mln euro. Dlatego na lato 2008 roku szykowana jest prawdziwa bordowo-granatowa ofensywa w zakupach.
[źródło: Goal]
Skąd tak ogromna kwota na transfery? W minionym roku włodarze Blaugrany podpisali dwie bardzo duże umowy, które dały klubowi przychód na poziomie 400 mln euro. Największym kontraktem jest porozumienie z "Mediapro", na mocy którego kataloński klub zarobi 750 mln począwszy od sezonu 2008/2009 do 2012/2013. Mediapro przez cztery lata będzie posiadało prawa do transmisji meczów Dumy Katalonii. To oznacza, że Barça zarobi około 160 mln rocznie, o 40 mln więcej niż dotychczas.
Druga umowa to kontrakt z Nike, gwarantujący Barcelonie przychód na poziomie 30 mln za sezon, choć to jaka jest faktycznie ostateczna kwota owiane jest tajemnicą. Kolejne 15 mln trafiało do kasy klubu od firmy produkującej stroje Azulgrany - "Sport" informuje, iż ta kwota została teraz podwojona.
Tak ogromne wpływy powodują, iż pełniący funkcję prezydenta Barcelony od 2003 roku Joan Laporta może być dumny z faktu, że wyprowadził klub na finansową prostą i zapewnił mu różne źródła dochodu. Nie jest tajemnicą, że prawie 5 lat temu obecny zarząd odziedziczył długi po poprzednich władzach. W ostatnich latach Barça nie szastała gotówką jeśli chodzi o transfery, dopiero latem minionego roku klub nieco odkręcił kurek na samego Henry'ego wydając 24 mln euro. Dlatego na lato 2008 roku szykowana jest prawdziwa bordowo-granatowa ofensywa w zakupach.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)