W Neapolu śnią o Ronaldinho i Messim
W latach osiemdziesiątych Napoli było prawdziwą dumą i chlubą południa Włoch. Ten region Półwyspu Apenińskiego od zawsze był zdominowany przez bogatą północ pod względem gospodarczym, a co pośrednio się z tym wiąże - piłkarskim. Jednak dwie dekady temu SSC Napoli pod wodzą genialnego Maradony pokonywało takich rywali jak Juventus czy AC Milan. Teraz prezydent klubu, baron filmowy Aurelio De Laurentiis postanowił przywrócić ten stan rzeczy.
Dziś na falach Radio Marte dyrektor sportowy SSC Napoli Pierpaolo Marino starał się nakreślić słuchaczom zamierzenia swojego szefa. Pierwszym krokiem ma być zakontraktowanie w Neapolu gracza na miarę "Boskiego Diego". "Klub ma plan. W przyszłości być może uda się nam podpisać umowę z Messim lub Ronaldinho"- zdradził. "Chcę powiedzieć otwarcie wszystkim Neapolitańczykom - De Laurentiis prędzej czy później zrealizuje wasze sny"- przekonywał Marino.
W niedzielę Azurri wybierają się w podróż do Mediolanu, by na San Siro zmierzyć się z AC Mialn. Marino wrócił pamięcią do końcówki lat osiemdziesiątych, kiedy ten mecz był prawdziwym klasykiem, w którym grali tacy piłkarze jak Maradona, Van Basten czy Gullit. "To będzie bardzo trudny, a jednocześnie fascynujący mecz" - mówił działacz klubu spod Wezuwiusza. Stwierdził ponadto, że najbardziej obawia się Pato, który dopiero niedawno oficjalnie został zawodnikiem AC Milan.
[źródło: Goal]
Dziś na falach Radio Marte dyrektor sportowy SSC Napoli Pierpaolo Marino starał się nakreślić słuchaczom zamierzenia swojego szefa. Pierwszym krokiem ma być zakontraktowanie w Neapolu gracza na miarę "Boskiego Diego". "Klub ma plan. W przyszłości być może uda się nam podpisać umowę z Messim lub Ronaldinho"- zdradził. "Chcę powiedzieć otwarcie wszystkim Neapolitańczykom - De Laurentiis prędzej czy później zrealizuje wasze sny"- przekonywał Marino.
W niedzielę Azurri wybierają się w podróż do Mediolanu, by na San Siro zmierzyć się z AC Mialn. Marino wrócił pamięcią do końcówki lat osiemdziesiątych, kiedy ten mecz był prawdziwym klasykiem, w którym grali tacy piłkarze jak Maradona, Van Basten czy Gullit. "To będzie bardzo trudny, a jednocześnie fascynujący mecz" - mówił działacz klubu spod Wezuwiusza. Stwierdził ponadto, że najbardziej obawia się Pato, który dopiero niedawno oficjalnie został zawodnikiem AC Milan.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)