Norman Foster o zmianach na Camp Nou
Norman Foster jest podekscytowany projektem, na podstawie którego zostanie przebudowany stadion Barcelony. Koszt inwestycji pochłonie przynajmniej 250 mln euro, a modernizacja przyniesie dodatkowych 10 tysięcy miejsc. Jeden z najbardziej znanych architektów uważa, że to powód do dumy, iż władze Blaugrany wybrały właśnie jego.
"Barça to instytucja, to nieprawdopodobna szansa. Z entuzjazmem pracowaliśmy nad tym projektem, dlatego tak fantastyczne jest, iż ostatecznie wygraliśmy" - powiedział w wywiadzie dla "Barça TV". "Kiedy próbuję opisać ten projekt słowami, sprawa staje się trochę skomplikowana. Stadion jest integralną częścią kibiców, dlatego będziemy go rozbudowywać" - dodał.
"Zostaliśmy zainspirowani Camp Nou, jego asymetryczną budową, która wyższa jest we wschodniej części obiektu. Chcemy by stał się większy, został w pełni zadaszony, by polepszyła się jego infrastruktura. Chcemy, by na wyższe poziomy można było dostać się schodami ruchomymi, by powstały udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Chcemy stworzyć najlepszy stadion świata, który zamierzamy przykryć swoistą mozaiką utrzymaną w stylu Gaudiego" - kontynuował.
"Naszą inspiracją była FC Barcelona, jej stadion, jego architektura, historia, reputacja, miasto, Katalonia, kolory, kształt... Niektóre z tych aspektów mogą być zdefiniowane, inne łączą się z duchem tego miejsca. To jest inspiracją".
Prace na Camp Nou nie rozpoczną się w przeciągu 12 kolejnych miesięcy, lecz Foster zapewnił, że będą one prowadzone sprawnie i w taki sposób, by kibice odczuli je w jak najmniejszym stopniu. "Unikniemy ingerencji w normalne życie stadionu dzięki ogromnej ilości badań prowadzonych wspólnie z robotnikami, dzięki pracy ze specjalistami i zastępem inżynierów. By zrealizować naszą koncepcję nie potrzebujemy rusztowań, dźwigów, dzięki temu modernizacja będzie realizowana w trakcie sezonu".
"Magicznym sposobem stadion zostanie odmieniony. Camp Nou prawie nigdy nie jest pusty, kiedy tylko przyjdzie mecz, kibice będą mogli ocenić postęp naszych prac. Ostatecznie zobaczą co zostało po staremu i jakie zostały wprowadzone nowości" - zakończył.
[źródło: Goal]
"Barça to instytucja, to nieprawdopodobna szansa. Z entuzjazmem pracowaliśmy nad tym projektem, dlatego tak fantastyczne jest, iż ostatecznie wygraliśmy" - powiedział w wywiadzie dla "Barça TV". "Kiedy próbuję opisać ten projekt słowami, sprawa staje się trochę skomplikowana. Stadion jest integralną częścią kibiców, dlatego będziemy go rozbudowywać" - dodał.
"Zostaliśmy zainspirowani Camp Nou, jego asymetryczną budową, która wyższa jest we wschodniej części obiektu. Chcemy by stał się większy, został w pełni zadaszony, by polepszyła się jego infrastruktura. Chcemy, by na wyższe poziomy można było dostać się schodami ruchomymi, by powstały udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Chcemy stworzyć najlepszy stadion świata, który zamierzamy przykryć swoistą mozaiką utrzymaną w stylu Gaudiego" - kontynuował.
"Naszą inspiracją była FC Barcelona, jej stadion, jego architektura, historia, reputacja, miasto, Katalonia, kolory, kształt... Niektóre z tych aspektów mogą być zdefiniowane, inne łączą się z duchem tego miejsca. To jest inspiracją".
Prace na Camp Nou nie rozpoczną się w przeciągu 12 kolejnych miesięcy, lecz Foster zapewnił, że będą one prowadzone sprawnie i w taki sposób, by kibice odczuli je w jak najmniejszym stopniu. "Unikniemy ingerencji w normalne życie stadionu dzięki ogromnej ilości badań prowadzonych wspólnie z robotnikami, dzięki pracy ze specjalistami i zastępem inżynierów. By zrealizować naszą koncepcję nie potrzebujemy rusztowań, dźwigów, dzięki temu modernizacja będzie realizowana w trakcie sezonu".
"Magicznym sposobem stadion zostanie odmieniony. Camp Nou prawie nigdy nie jest pusty, kiedy tylko przyjdzie mecz, kibice będą mogli ocenić postęp naszych prac. Ostatecznie zobaczą co zostało po staremu i jakie zostały wprowadzone nowości" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)