Tuż przed rozpoczęciem Copa America, Gaby Milito był bardzo blisko przejścia do Juventusu. Okazuje się, że to Włosi mieli już niemal zaklepany transfer Argentyńczyka, który testy medyczne zorganizowane w Paryżu przeszedł bez zarzutu. Z przeświadczeniem, iż w kolejnym sezonie występował będzie w Serie A, zawodnik udał się do Wenezueli, a ostatnie szczegóły ustalali włodarze Juve i Zaragozy.
Kilka dni później agent Milito zadzwonił do piłkarza komunikując, że pojawiła się oficjalna propozycja transferowa z Barcelony. Wystarczyła chwila, by Gaby nakazał swojemu reprezentantowi zawiesić negocjacje ze "Starą Damą" i skoncentrować się na rozmowach z Barçą. Nie miało znaczenia nawet to, że włoski klub oferował obrońcy lepsze zarobki.
Ta sytuacja doskonale obrazuje jak wiele dla niektórych może znaczyć możliwość reprezentowania barw Barcelony. Widać, że są jeszcze piłkarze kierujący się innymi pobudkami niż pieniądze. Milito jest tego najlepszym przykładem.
[źródło: Sport]
Milito przeszedł testy medyczne w Juve!
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)