Barça po podróży do Saint Andrews
Ekipa Barcelony jest już w Saint Andrews. Szkocja jest pierwszym etapem przygotowań Dumy Katalonii do nowego, pełnego nadziei na ponowne sukcesy sezonu. Na wyspy poleciał również nowy 'crack' Barçy, Thierry Henry, na którego Brytyjczycy oczekiwali ze szczególnym zainteresowaniem.
Katalończycy wylądowali na lotnisku w Edynburgu, lecz co zaskakujące, nie przywitały ich wielkie tłumy kibiców. Dużo więcej fanów przybyło na lotnisko El Prat, z którego ekipa wylatywała do Szkocji. Kibice chcieli uzyskać autografy od swoich ulubieńców, choć największe gwiazdy - Ronaldinho, Eto'o i Henry otoczeni byli solidną grupką ochroniarzy. Tak jak można było przypuszczać, Titi odciążył nieco Ronniego w kwestii ciężaru największego 'cracka'. Po wylądowaniu na lotnisku w Szkocji i już po kontroli paszportowej, jednemu z fanów udało się zatrzymać Ronaldinho i zrobić sobie zdjęcie z Brazylijczykiem. Inni piłkarze rozdawali autografy.
Atmosfera w zespole jest dobra, w trakcie podróży członkowie drużyny byli uśmiechnięci i często żartowali. Lokalne władze wykazują duże zainteresowanie przyjazdem ekipy wicemistrzów Hiszpanii, warto także wspomnieć, iż z zespołem do Szkocji udało się kilku członków departamentu marketingu Barcelony.
[źródło: Mundo Deportivo]
Katalończycy wylądowali na lotnisku w Edynburgu, lecz co zaskakujące, nie przywitały ich wielkie tłumy kibiców. Dużo więcej fanów przybyło na lotnisko El Prat, z którego ekipa wylatywała do Szkocji. Kibice chcieli uzyskać autografy od swoich ulubieńców, choć największe gwiazdy - Ronaldinho, Eto'o i Henry otoczeni byli solidną grupką ochroniarzy. Tak jak można było przypuszczać, Titi odciążył nieco Ronniego w kwestii ciężaru największego 'cracka'. Po wylądowaniu na lotnisku w Szkocji i już po kontroli paszportowej, jednemu z fanów udało się zatrzymać Ronaldinho i zrobić sobie zdjęcie z Brazylijczykiem. Inni piłkarze rozdawali autografy.
Atmosfera w zespole jest dobra, w trakcie podróży członkowie drużyny byli uśmiechnięci i często żartowali. Lokalne władze wykazują duże zainteresowanie przyjazdem ekipy wicemistrzów Hiszpanii, warto także wspomnieć, iż z zespołem do Szkocji udało się kilku członków departamentu marketingu Barcelony.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)