Txiki o szczegółach 'wewnętrznego kodu'

Looky

22 lipca 2007, 14:18

Brak komentarzy
Po nieudanym sezonie 2006-2007, włodarze Barcelony podjęli kroki zmierzające do poprawy sytuacji i uniknięcia błędów, które przydarzyły się także w szatni. Wczoraj Txiki Begiristain wypowiedział się na temat tzw. wewnętrznego kodu, który został opracowany przez władze Barçy.

Organ sankcjonujący

Dyrektor sportowy tłumaczył, że "każdy gracz musi przybyć rano na trening w najlepszej z możliwych kondycji, musi wiedzieć co i kiedy może zrobić, a czego i kiedy nie". Z tego powodu powstanie "odpowiedni organ sankcjonujący odpowiedzialny za karanie poważnych wykroczeń. Dzięki temu zwiększy się odpowiedzialność klubu za zawodników". Txiki dodał, że "klub nie we wszystkich przypadkach będzie stosował owe przepisy".

Komisja pięciu graczy

Begiristain zaznaczył, że powstanie 'komisja pięciu graczy', która będzie odpowiedzialna za ład i porządek w zespole. "Czasem nie wystarczy trójka kapitanów, dlatego potrzebna jest taka grupa, z którą każdego dnia będzie można omawiać sytuacje, które miały miejsce w drużynie. Będą to gracze, którzy mają wpływ na działania reszty drużyny" - mówił.

Nikt nie może żyć przeszłością

Mając w pamięci nieudany miniony sezon, Txiki podkreślił, że "klub oczekuje na bezpośrednią reakcję zespołu, żeby zobaczyć czy zawodnicy mają świadomość błędów jakie popełnili. Nikt nie może żyć przeszłością".

Czwórka wspaniałych

Na koniec Begiristain wypowiedział się na temat gry 'fantastycznej czwórki' - Ronaldinho, Eto'o, Messi i Henry. "Liczymy na profesjonalizm tego, który będzie musiał zasiąść na ławce" - podsumował.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze