Henry nie może doczekać się jutra

Kuba

20 lipca 2007, 15:14

Brak komentarzy
Nowy nabytek Barcelony - Thierry Henry nie może doczekać się już spotkania z trenerem i nowymi kolegami z drużyny. Francuz odlicza godziny do rozpoczęcia pierwsze treningu, która na celu ma przygotowanie drużyny do sezonu 2007/2008. Piłkarz już jutro spotka się z Frankiem Rijkaardem i piłkarzami, z którymi będzie żył niemalże dzień w dzień przez cztery sezony. Francuz rozpoczął już treningi pod okiem Alberta Roci.

Wiadomo już, iż najprawdopodobniej Titi nie wystąpi w pierwszych meczach przygotowawczych, które odbędą się w Szkocji. Henry nie grał w piłkę cztery miesiące i pomimo tego, iż trenuje już dziesięć dni, sam nie czuje się na siłach, aby zagrać z Dundee czy Hearts. Niemniej jednak ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Frank Rijkaard po konsultacji z klubowymi lekarzami.

Pomimo, iż taki obrót spraw na pewno irytuje Henry'ego, nie przeszkodziło mu to w wypowiedzi na temat dwóch nowych defensorów klubu. Thierry udzielił głosu na temat swojego rodaka, jak i Gabriela Milito.

"Abidal jest osobą z olbrzymim sercem, walczy do upadłego i daje z siebie wszystko", stwierdził Titi na temat swojego kolegi reprezentacyjnego.

"Milito jest jednym z lepszych obrońców świata, wraz z Abidalem pomoże stworzyć obronę, którą ciężko będzie sforsować", dodał były piłkarz Arsenalu Londyn.

Henry potwierdził, iż na zajęciach może trenować już z pełnym obciążeniem. Ma on nadzieje, że przyniesie to pożądany skutek już na początku sezonu.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze