Chivu przez cały czas bawił się z Barceloną i Realem?
Cristian Chivu i jego transfer z Romy to jedna z najdłuższych nowel tego lata. Wydawało się, że jest już w Barçie, potem, iż nic nie powstrzyma go przed przejściem do Realu, a teraz najbliżej mu do Interu. Okazuje się jednak, iż piłkarz już pół roku temu podpisał umowę przedwstępną z klubem z Mediolanu. Inter zaproponował mu 4.5 mln € za sezon, a Romie 14 mln € za transfer i oferta została zaakceptowana.
Becali wyjawił jednak, iż tylko lepsza finansowo oferta mogła zmienić kierunek transferu Rumuna. Z tego powodu od Blaugrany zażądano 5 mln € za sezon, a od Królewskich aż 5.5, a ponadto aż 3-milionowej prowizji dla samego Becaliego. Warunki te jednak nie zostały spełnione, bowiem żaden z hiszpańskich klubów nie był w stanie zaoferować aż tak kosmicznej sumy pieniędzy.
Barcelona wycofała się więc z wyścigu i postanowiła zatrudnić Gabiego Milito, natomiast Real także zarzucił już sieci na innego środkowego obrońcę, który również gra podobno w La Liga.
Chivu powiedział po tym jak Barça i Real na zgodziły się spełnić jego astronomicznych wymagań: "Albo idę do Interu, albo zostaję w Romie". Ale jak to się skończy? Niedawno agent piłkarza powiedział, że w intencji Cristiana jest pozostanie w Rzymie. Wicemistrz Włoch chce się go jednak pozbyć zważywszy na to, iż za rok kończy mu się kontrakt i będzie mógł odejść za darmo. Wydaje się więc prawdopodobne, iż na 14 mln € trafi do Interu Mediolan i tym samym dotrzyma warunków umowy przedwstępnej zawartej zimą. Wszystko wydaje się być kwestią czasu.
[źródło: Sport]
Becali wyjawił jednak, iż tylko lepsza finansowo oferta mogła zmienić kierunek transferu Rumuna. Z tego powodu od Blaugrany zażądano 5 mln € za sezon, a od Królewskich aż 5.5, a ponadto aż 3-milionowej prowizji dla samego Becaliego. Warunki te jednak nie zostały spełnione, bowiem żaden z hiszpańskich klubów nie był w stanie zaoferować aż tak kosmicznej sumy pieniędzy.
Barcelona wycofała się więc z wyścigu i postanowiła zatrudnić Gabiego Milito, natomiast Real także zarzucił już sieci na innego środkowego obrońcę, który również gra podobno w La Liga.
Chivu powiedział po tym jak Barça i Real na zgodziły się spełnić jego astronomicznych wymagań: "Albo idę do Interu, albo zostaję w Romie". Ale jak to się skończy? Niedawno agent piłkarza powiedział, że w intencji Cristiana jest pozostanie w Rzymie. Wicemistrz Włoch chce się go jednak pozbyć zważywszy na to, iż za rok kończy mu się kontrakt i będzie mógł odejść za darmo. Wydaje się więc prawdopodobne, iż na 14 mln € trafi do Interu Mediolan i tym samym dotrzyma warunków umowy przedwstępnej zawartej zimą. Wszystko wydaje się być kwestią czasu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)