Gio piłkarzem Feyenoordu!

Dylu

28 czerwca 2007, 03:11

Brak komentarzy
Holenderski obrońca, Giovanni van Bronckhorst nie jest już zawodnikiem Barçy, gdyż podpisał on kontrakt z Feyenoordem Rotterdam, klubem w którym debiutował jako zawodowy piłkarz. Zawodnik ostatnie dni spędził w rodzimej Holandii i tam właśnie sfinalizowano rozmowy obu stron. Jak poinformowała FC Barcelona 32-letni Gio przedłużył wcześniej swój kontrakt do 2008 roku, jednak przewidziano w nim możliwość odejścia piłkarza na zasadzie wolnego transferu, jeśli otrzyma on satysfakcjonującą ofertę z innego klubu. Taka propozycja nadeszła właśnie z holenderskiego Feyenoordu.

Holender występował w Dumie Katalonii przez ostatnie cztery sezony (2003-07) i w tym czasie wygrał Ligę Mistrzów, 2 Mistrzostwa Hiszpanii i 2 Superpuchary Hiszpanii. Urodzony 5. maja 1975 r. w Rotterdamie, Van Bronchkorst zaczynał karierę w rezerwach Feyenoordu, gdzie grał przez cztery sezony, podczas których wywalczył 2 Puchary Holandii. W 1998 roku przeszedł do Glasgow Rangers (zdobył 2 Mistrzostwa Szkocji), a w 2001 w barwach Arsenalu Londyn zadebiutował w "Premier League" (wygrał 2 Mstrzostwa Anglii i 2 Puchary Anglii). Niestety w niedługim czasie, ze względu na kontuzję stracił on miejsce w pierwszym zespole.

W 2003 roku został wypożyczony do Barcelony, gdzie grał na pozycji lewego obrońcy, o którą rywalizował z pozyskanym w tym czasie Brazylijczykiem Sylvio Mendesem, czyli "Sylvinho". W Barçy, nazywany przez fanów Gio, zagrał 151 spotkań i zdobył 7 goli. W oficjalnych grach zaliczył 105 występów w lidze (5 bramek) i 30 w europejskich pucharach.

Holender jest pierwszym zawodnikiem opuszczającym drużynę Franka Rijkaarda, mimo obowiązującego kontraktu z klubem. Pierwszym ze wszystkich był Javier Saviola, który po wygaśnięciu umowy ogłosił chęć opuszczenia Camp Nou. W najbliższych dniach wyjaśni się przyszłość Thiago Motty, gdyż klub oznajmił, iż nie wiąże z nim planów na przyszłość. Na rozwiązanie czeka również sprawa Ludovica Giuly, który jest bliski powrotu do AS Monaco.

Strata Van Bronckhorsta spowoduje, że FC Barcelona będzie musiała poszukać piłkarza grającego na lewej stronie obrony. Najpoważniejszym kandydatem do obsadzenia tej pozycji jest Francuz Eric Abidal (Olympique Lyón), dla którego drzwi blaugrany obecnie są otwarte jeszcze szerzej. Fakt odejścia Holendra, oznacza również, że w stolicy Katalonii pozostaje Sylvinho. Mimo to, nie brak powodów do zmartwień, gdyż dwaj inni defensorzy, Puyol i Edmílson, są obecnie kontuzjowani i nie będą w stanie zagrać na starcie sezonu.

32-letni Gio odchodzi do Feyenoordu jako doświadczony piłkarz, mający w swym dorobku występy w jednym z największych klubów świata..

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze