Nie będzie Davida Villi, będzie Eto'o
Wczorajsze doniesienia mówiły o możliwym transferze Davida Villi do Barcelony. Operacja mogłaby dojść do skutku w przypadku odejścia Samuela Eto'o o czym również od kilku tygodni informuje hiszpańska prasa. Wczoraj najważniejszy człowiek Dumy Katalonii, Joan Laporta uciął owe spekulacje, mówiąc, że chce by Kameruńczyk pozostał na Camp Nou do końca kariery.
"Eto'o jest nam bardzo potrzebny, jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. To znakomity zawodnik, wszyscy to wiedzą" - komplementował Eto'o prezydent Barcelony.
Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek La Liga, Barça jest liderem i mimo słabszej formy, bliska jest zdobycia trzeciego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Laporta nie jest zaniepokojony faktem, iż podopieczni Rijkaarda nie prezentują takiej formy jak przed rokiem: "To nas nie martwi, mamy pełne zaufanie do zespołu, którym dysponujemy. Jeśli dalej będziemy pracować tak jak do tej pory, jestem przekonany, że osiągniemy oczekiwany przez wszystkich wynik".
Prezydent Barcelony komplementował również debiutanta Bojana Krkica, który w meczu z Al-Ahly zdobył swoją pierwszą bramkę dla Azulgrany: "Obdarzyliśmy go zaufaniem kiedy przez wiele lat grał w drużynach młodzieżowych. Teraz udowodnił jak bardzo zaangażowany jest w dobro klubu".
[źródło: Goal]
"Eto'o jest nam bardzo potrzebny, jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. To znakomity zawodnik, wszyscy to wiedzą" - komplementował Eto'o prezydent Barcelony.
Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek La Liga, Barça jest liderem i mimo słabszej formy, bliska jest zdobycia trzeciego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Laporta nie jest zaniepokojony faktem, iż podopieczni Rijkaarda nie prezentują takiej formy jak przed rokiem: "To nas nie martwi, mamy pełne zaufanie do zespołu, którym dysponujemy. Jeśli dalej będziemy pracować tak jak do tej pory, jestem przekonany, że osiągniemy oczekiwany przez wszystkich wynik".
Prezydent Barcelony komplementował również debiutanta Bojana Krkica, który w meczu z Al-Ahly zdobył swoją pierwszą bramkę dla Azulgrany: "Obdarzyliśmy go zaufaniem kiedy przez wiele lat grał w drużynach młodzieżowych. Teraz udowodnił jak bardzo zaangażowany jest w dobro klubu".
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)