Andrade chce grać w Barcelonie; Depor chce Andarde w Realu
Jorge Andrade latem opuści Deportivo i jeśli tylko od niego będzie zależeć jaki będzie jego przyszły pracodawca - wybierze Barcelonę. 29-letni reprezentant Portugalii nie od dziś jest na liście życzeń Barçy i Realu Madryt. Choć wydaje się, że to właśnie Duma Katalonii jest bliżej pozyskania zawodnika, zespół z La Corunii preferuje sprzedaż Andarde do drużyny "Królewskich".
Wyceniony na 10 mln euro obrońca miałby trafić na Camp Nou w ramach transakcji wiązanej. Txiki chciałby włączyć do operacji któregoś zawodnika Barçy, przez co kwota odstępnego zmalałaby do symbolicznych 1-2 mln euro. Real z kolei może zaoferować Deportivo trójkę De la Red, Diego López i Portillo - piłkarzy obecnie przebywających na wypożyczeniu w Nastic.
31. marca, przy okazji meczu Barcelona - Depor, Txiki Begiristain spotkał się z prezydentem galicyjskiej drużyny, Augusto Césarem Lendoiro i zapytał czy Real Madryt zaoferował wymianę za Andrade w stosunku 3x1. Otrzymał potwierdzenie z pierwszej ręki. Jorge jest jednym z głównych celów transferowych Barcelony na przyszły sezon, nie należy jednak zapominać, że Katalończycy poważnie myślą także o Gabim Milito i Cristianie Chivu z Romy, który wczoraj na Old Trafford dał popis, ale w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Andrade miał trafić do stolicy Katalonii już w lecie 2006 roku, lecz szyki pokrzyżowała kontuzja kolana, ktora wyeliminowała go z gry na dłuższy czas. Teraz Lendoiro preferuje Real i w niedzielę udał się nawet do stolicy Hiszpanii, by przyspieszyć transfer portugalskiego defensora. "Królewscy" jednak się nie spieszą, bo nieznana jest na Bernabeu przyszłość Fabio Capello. Jeśli Włoch po sezonie opuści Madryt, kwestia transferu Andrade stanie się nieaktualna.
Sam piłkarz chce grać w barwach Blaugrana. Niewątpliwym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest fakt, iż agentem Andrade jest Jorge Mendes reprezentujący również Deco. Zawodnik, którego na El Riazor kontrakt obowiązuje do 2009 roku podkreślił, że już szuka domu w Barcelonie - te słowa wiele znaczą.
Sprzedaż portugalskiego obrońcy pozwoliłaby władzom Depor na wzmocnienie składu, bowiem La Corunę w lecie opuszczą również Duscher i Arizmendi. Andrade to znakomity, szybki defensor, który imponuje przygotowaniem fizycznym. Teraz wszystko zależy od negocjacji na linii Depor-Madryt-Barça oraz od decyzji samego zawodnika.
[źródło: Mundo Deportivo]
Wyceniony na 10 mln euro obrońca miałby trafić na Camp Nou w ramach transakcji wiązanej. Txiki chciałby włączyć do operacji któregoś zawodnika Barçy, przez co kwota odstępnego zmalałaby do symbolicznych 1-2 mln euro. Real z kolei może zaoferować Deportivo trójkę De la Red, Diego López i Portillo - piłkarzy obecnie przebywających na wypożyczeniu w Nastic.
31. marca, przy okazji meczu Barcelona - Depor, Txiki Begiristain spotkał się z prezydentem galicyjskiej drużyny, Augusto Césarem Lendoiro i zapytał czy Real Madryt zaoferował wymianę za Andrade w stosunku 3x1. Otrzymał potwierdzenie z pierwszej ręki. Jorge jest jednym z głównych celów transferowych Barcelony na przyszły sezon, nie należy jednak zapominać, że Katalończycy poważnie myślą także o Gabim Milito i Cristianie Chivu z Romy, który wczoraj na Old Trafford dał popis, ale w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Andrade miał trafić do stolicy Katalonii już w lecie 2006 roku, lecz szyki pokrzyżowała kontuzja kolana, ktora wyeliminowała go z gry na dłuższy czas. Teraz Lendoiro preferuje Real i w niedzielę udał się nawet do stolicy Hiszpanii, by przyspieszyć transfer portugalskiego defensora. "Królewscy" jednak się nie spieszą, bo nieznana jest na Bernabeu przyszłość Fabio Capello. Jeśli Włoch po sezonie opuści Madryt, kwestia transferu Andrade stanie się nieaktualna.
Sam piłkarz chce grać w barwach Blaugrana. Niewątpliwym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest fakt, iż agentem Andrade jest Jorge Mendes reprezentujący również Deco. Zawodnik, którego na El Riazor kontrakt obowiązuje do 2009 roku podkreślił, że już szuka domu w Barcelonie - te słowa wiele znaczą.
Sprzedaż portugalskiego obrońcy pozwoliłaby władzom Depor na wzmocnienie składu, bowiem La Corunę w lecie opuszczą również Duscher i Arizmendi. Andrade to znakomity, szybki defensor, który imponuje przygotowaniem fizycznym. Teraz wszystko zależy od negocjacji na linii Depor-Madryt-Barça oraz od decyzji samego zawodnika.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)