Teraz dopiero się zacznie
Zaczął się nowy, 2007 rok i jednego z zawodników Barcelony czeka dość intensywne pół roku życia.
Chodzi oczywiście o Javera Saviolę i jego przyszłość. Na kilka dni po zaaplikowaniu dwóch goli Alaves nagle w prasie zaczęła się prawdziwa karuzela z tym piłkarzem w roli głównej.
Jako pierwszy klub, który miał wyrazić zainteresowanie małym Argentyńczykiem wskazano w tym roku dzisiejszego rywala Barçy, czyli Espanyol. Nie od dziś wiadomo, że lokalny przeciwnk naszej drużyny poważnie interesuje się tym zawodnikiem.
Potem, a może jednocześnie swój akces w tej sprawie ogłosiła Sevilla, w której Javier grał pół roku temu podczas wypożyczenie.
W międzyczasie nagle i zdanie zmienili przedstawiciele Barcelony, którzy stwierdzili, że nie mieliby nic przeciwko pozostaniu tego piłkarza na Camp Nou.
Teraz przyszła kolej na następnych chętnych. Tym razem jest to ekipa Realu Madryt z jego prezydentem Ramonem Calderónem, który jak się mówi przyjąłby Saviolę w swoim klubie od zaraz. Wiadomo nie od dziś, że w madryckim klubie po tym sezonie szykuje się prawdziwa rewolucja.
Skąd takie zainteresowanie Saviolą? To proste. Nie jest to przecież piłkarz przeciętny, a o swoim napewno ogromnym talencie przekonywał kibiców już nie raz. Do tego dochodzi najważniejsza sprawa. Javier po tym sezonie stanie się zawdonikiem wolnym i przejdzie do nowego klubu za darmo. Poza tym już od pierwszego stycznia ma on prawo rozpatrywać ewentualne oferty, a nawet już teraz podpisać kontrakt, który będzie oczywiście obowiązywał od 30 czerwca tego roku.
[źródło: Sport]
Chodzi oczywiście o Javera Saviolę i jego przyszłość. Na kilka dni po zaaplikowaniu dwóch goli Alaves nagle w prasie zaczęła się prawdziwa karuzela z tym piłkarzem w roli głównej.
Jako pierwszy klub, który miał wyrazić zainteresowanie małym Argentyńczykiem wskazano w tym roku dzisiejszego rywala Barçy, czyli Espanyol. Nie od dziś wiadomo, że lokalny przeciwnk naszej drużyny poważnie interesuje się tym zawodnikiem.
Potem, a może jednocześnie swój akces w tej sprawie ogłosiła Sevilla, w której Javier grał pół roku temu podczas wypożyczenie.
W międzyczasie nagle i zdanie zmienili przedstawiciele Barcelony, którzy stwierdzili, że nie mieliby nic przeciwko pozostaniu tego piłkarza na Camp Nou.
Teraz przyszła kolej na następnych chętnych. Tym razem jest to ekipa Realu Madryt z jego prezydentem Ramonem Calderónem, który jak się mówi przyjąłby Saviolę w swoim klubie od zaraz. Wiadomo nie od dziś, że w madryckim klubie po tym sezonie szykuje się prawdziwa rewolucja.
Skąd takie zainteresowanie Saviolą? To proste. Nie jest to przecież piłkarz przeciętny, a o swoim napewno ogromnym talencie przekonywał kibiców już nie raz. Do tego dochodzi najważniejsza sprawa. Javier po tym sezonie stanie się zawdonikiem wolnym i przejdzie do nowego klubu za darmo. Poza tym już od pierwszego stycznia ma on prawo rozpatrywać ewentualne oferty, a nawet już teraz podpisać kontrakt, który będzie oczywiście obowiązywał od 30 czerwca tego roku.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)