Andreas Christensen od 1 lipca 2026 roku nie jest już zawodnikiem FC Barcelony. Kontrakt duńskiego stopera wygasł wraz z końcem czerwca, a klub nie poinformował o jego przedłużeniu, mimo że w ostatnich dniach media zgodnie zapowiadały rychłe porozumienie między obiema stronami.
Christensen trafił do Barcelony latem 2022 roku na zasadzie wolnego transferu z Chelsea. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i był jednym z filarów defensywy w mistrzowskim sezonie 2022/23. W kolejnych latach jego rozwój wyhamowały jednak liczne problemy zdrowotne, przez które opuścił wiele spotkań i stopniowo stracił swoją pozycję w zespole.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu wiele wskazywało na to, że 30-latek pozostanie w klubie. Doniesienia mówiły o uzgodnieniu nowego kontraktu obowiązującego do 30 czerwca 2028 roku, zawierającego klauzulę umożliwiającą rozwiązanie umowy już po pierwszym sezonie. Według medialnych zapowiedzi oficjalny komunikat miał pojawić się w poniedziałek lub wtorek. Ostatecznie Barcelona nie potwierdziła jednak przedłużenia współpracy.
W efekcie, wraz z wybiciem północy i rozpoczęciem 1 lipca, Christensen formalnie przestał być piłkarzem FC Barcelony. Nie oznacza to oczywiście, że to koniec przygody Duńczyka na Camp Nou. Nowy kontrakt może zostać ogłoszony w ciągu najbliższych dni.
Komentarze (14)