Z wybiciem północy oficjalnie rozpoczęło się letnie okienko transferowe. Choć FC Barcelona zdążyła już przeprowadzić kilka ważnych operacji, najgorętsze tygodnie dopiero przed nią. Priorytetem pozostaje sprowadzenie nowego napastnika, ale lista tematów, które będą elektryzować kibiców Blaugrany, jest znacznie dłuższa.
Jeszcze przed oficjalnym otwarciem okienka Barcelona potwierdziła dwa wzmocnienia. Do zespołu dołączyli Anthony Gordon oraz Hamza Abdelkarim, a z klubem pożegnali się Iñaki Peña, który przeniósł się do Panathinaikosu, Ansu Fati wykupiony przez AS Monaco oraz Robert Lewandowski, ogłoszony już jako nowy zawodnik Chicago Fire. Jednocześnie bardzo blisko finalizacji pozostaje przedłużenie kontraktu Andreasa Christensena, który - póki co - przestał być piłkarzem Blaugrany.
Największym wyzwaniem dla Deco i Hansiego Flicka będzie znalezienie następcy Lewandowskiego. Numerem jeden na liście życzeń pozostaje Julián Álvarez, jednak jego sprowadzenie będzie niezwykle trudne. Jeśli transfer Argentyńczyka okaże się niemożliwy do przeprowadzenia, Barcelona będzie musiała uruchomić alternatywny plan.
Jednym z najważniejszych tematów lipca pozostanie również João Cancelo. W klubie panuje przekonanie, że Portugalczyk nadal mógłby odegrać ważną rolę w projekcie Flicka, jednak do porozumienia z Al-Hilal wciąż daleka droga.
Dużo będzie mówiło się także o przyszłości Marca-André ter Stegena. Niemiecki bramkarz jest łączony z odejściem, a w ostatnich dniach najczęściej przewijającym się kierunkiem pozostaje Ajax. To jedna z najważniejszych spraw do rozwiązania podczas tego okienka.
Barcelona nie zamyka się również na wzmocnienie środka obrony. Sprowadzenie nowego stopera nie jest dziś priorytetem porównywalnym z pozyskaniem napastnika, jednak klub analizuje rynek i nie można wykluczyć takiego ruchu. Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że Ronald Araújo chce kontynuować karierę w Barcelonie, a klub również wiąże z Urugwajczykiem swoją przyszłość.
Barcelona pracuje również nad pozyskaniem jednego z największych talentów hiszpańskiej defensywy. Mowa o Jorge Salinasie z Racingu Santander, którym od kilku tygodni interesuje się Deco. 19-latek może występować zarówno na lewej obronie, jak i na środku defensywy, a jednym z rozważanych scenariuszy jest jego wykupienie i pozostawienie na rocznym wypożyczeniu w Racingu, gdzie mógłby regularnie zbierać doświadczenie w LaLidze. Problem w tym, że jego klauzula wykupu właśnie wzrosła z 8 do 16 milionów euro. Interesuje się nim też Atlético Madryt.
Jednym z zawodników, których przyszłość również może przyciągać uwagę podczas tego okienka, jest Marc Casadó. Pomocnik wzbudza zainteresowanie kilku klubów, a najwięcej mówi się o AS Monaco. Barcelona nie wyklucza sprzedaży w przypadku pojawienia się atrakcyjnej oferty.
Choć nazwiska Julesa Koundé i Alejandro Balde regularnie pojawiają się w medialnych spekulacjach, obecnie ich odejścia wydają się mało prawdopodobne. Barcelona nie planuje sprzedaży żadnego z nich, jednak – jak w przypadku większości zawodników – ewentualna oferta zdecydowanie przekraczająca wartość rynkową mogłaby skłonić klub do rozmów.
Interesująco zapowiada się również sytuacja na skrzydłach. Raphinha wzbudza zainteresowanie klubów z Arabii Saudyjskiej, jednak sam wielokrotnie dawał do zrozumienia, że świetnie czuje się w Barcelonie i jego priorytetem jest pozostanie. Mimo to wokół jego przyszłości od dłuższego czasu panuje specyficzna atmosfera i nie można wykluczyć kolejnych zwrotów akcji.
Formalnie zakończyło się także wypożyczenie Marcusa Rashforda. Barcelona nie wyklucza ponownego sięgnięcia po Anglika, najlepiej na zasadzie kolejnego wypożyczenia. Ostatnie informacje Fabrizia Romano wskazują jednak, że Manchester United i sam piłkarz są gotowi odbudować wzajemne relacje, a Rashford ma wznowić treningi z pierwszym zespołem, co może znacząco wpłynąć na jego przyszłość.
Spokojniejsza wydaje się sytuacja Ferrana Torresa. Hiszpan chce zostać w Barcelonie, a po zakończeniu mundialu klub ma rozpocząć rozmowy dotyczące przedłużenia obowiązującego do 2027 roku kontraktu.
Nie zabraknie również ruchów dotyczących młodszych zawodników. Barcelona pracuje nad wypożyczeniem Diego Kochena do Lyngby, aby zapewnić amerykańskiemu bramkarzowi regularną grę, natomiast Roony Bardghji może odejść na wypożyczenie lub zostać sprzedany z zachowaniem wysokiego procentu od kolejnego transferu. Wciąż czeka również na formalne potwierdzenie sprawa Josué Caicedo, który ma zasilić Barçę Atlètic.
Jedno jest pewne – choć okienko transferowe dopiero się rozpoczęło, w najbliższych tygodniach w Barcelonie nie powinno zabraknąć emocji. Decyzje podjęte tego lata mogą mieć ogromny wpływ na kształt drużyny Hansiego Flicka w sezonie 2026/27.
Komentarze (20)