Gerard Martín musiał zostać zmieniony w przerwie meczu z Espanyolem z powodu urazu. Co dolega obrońcy?
W pierwszej połowie spotkania z Espanyolem Gerard Martín upadł na murawę bez kontaktu z rywalem i długo nie był w stanie się podnieść. Gdy już wydawało się, że będzie konieczna zmiana, Martín dał znać, że jest w stanie kontynuować grę. Katalończyk dokończył połowę, ale nie wyszedł już na drugą część. Potem na ławce widzieliśmy, że ma lodowy okład na stawie skokowym.
Hansi Flick w strefie mieszanej po meczu powiedział: "Gerard może zagrać we wtorek, to nic poważnego".
Komentarze (5)