Robert Lewandowski rozegrał właśnie swój ostatni mecz z Orzełkiem na piersi? Tak wskazywałby jego post na Instagramie, lecz w wywiadzie pomeczowym nie mówi wprost.
Robert Lewandowski: Nie wiem, muszę najpierw przemyśleć parę rzeczy, zastanowić się. Żadnej deklaracji nie jestem w stanie powiedzieć. Wrócę do klubu, mam jeszcze trochę w tym sezonie do rozegrania meczów. Dziś pewnie moje jakieś z tyłu głowy znaki zapytania... przede wszystkim sam będę musiał sobie na nie odpowiedzieć.
- Post na Instagramie z piosenką "Time to say goodbye" nie jest na pewno żadną deklaracją. To jak kibice nas dzisiaj dopingowali, jak wierzyli w nas. Wiem, że im też jest ciężko tak samo jak nam, ale te podziękowania, to też dla mnie jest to wielka duma i wielkie słowa uznania, bo z jednej strony jesteś rozczarowany, totalnie rozbity, a te wsparcie kibiców, które masz i które widzisz w ich oczach i to jak śpiewają, pokazuje, że mogłeś walczyć, ale tego sukcesu nie osiągnąłeś. Mogę podziękować im w imieniu całej drużyny, bo było ich wsparcie czuć, słychać, więc też dla nich wielkie słowa uznania, a my musimy się mierzyć z tymi myślami dalej sami.
Zapraszamy do lektury tekstu red. Michała Gajdka:
Komentarze (15)