Barcelona nie potrzebowała wielkiego wysiłku, by rozprawić się z Racingiem Santander (2:0), choć przeciwnik pokazał, że nie bez powodu jest liderem zaplecza LaLigi. Kluczowy moment? Wejście Fermína Lópeza, który zaliczył świetną asystę do Ferrana Torresa. Pomocnik stał się ostatnio ekspertem od ostatnich podań.
Czwarty mecz z rzędu z co najmniej jedną asystą, a łącznie sześć ostatnich podań - Fermín López to zawodnik decydujący dla Barcelony w ostatnich spotkaniach, ale tym razem nie dzięki bramkom. W meczu z Racingiem Santander popisał się doskonałym podaniem do Ferrana Torresa z głębi pola. Popularny Rekin wybiegł na czystą pozycję, minął bramkarza i dał Barcelonie prowadzenie.
Dla Fermína ostatnie spotkania są wręcz spektakularne. Dla ofensywnego pomocnika Barçy nie ma różnicy to, czy jest wystawiany w pierwszym składzie, czy wchodzi jako joker z ławki. Spójrzmy na najważniejsze statystyki z ostatnich czterech meczów:
- 2 asysty przeciwko Espanyolowi (wejście w 46. minucie)
- gol i 2 asysty przeciwko Athleticowi (90 minut)
- asysta przeciwko Realowi Madryt (66 minut)
- asysta przeciwko Racingowi Santander (wejście w 59. minucie).
Jeśli Hansi Flick potrzebuje kogoś, kto zmieni mecz jednym dotknięciem piłki, dzwoni ostatnio do Fermína Lópeza. Niemiecki trener ma teraz pozytywny ból głowy, a kibice Barçy mogą być spokojni, bo ich wychowanek wyrasta na kogoś, kto w kluczowych momentach widzi na boisku więcej niż inni.
Komentarze (13)