Przyszłość Nico Schlotterbecka pozostaje ważnym tematem w niemieckich mediach. Patrick Berger ze Sky Sport zasugerował, że obrońca zamierza dołączyć do jednego z wielkich klubów, a w tym gronie znajduje się Barcelona.
Katalończycy od pewnego czasu są łączeni z pozyskaniem stopera, a jednym z kandydatów do wzmocnienia defensywy jest właśnie Schlotterbeck. Berger ostatnio zakładał, że nie wszyscy w Blaugranie są przekonani do 26-latka. Teraz dziennikarz pisze o nastawieniu samego Schlotterbecka. Niemiec ma grać na czas i czekać na pojawienie się szansy przejścia do Barcelony, Realu Madryt lub Bayernu. Berger donosi, że na ten moment jeszcze bardziej realistyczną opcją jest brak przedłużenia kontraktu z Borussią.
Schlotterbeck już od kilku tygodni ma ofertę od klubu z Dortmundu, która znacznie powiększyłaby jego apanaże. Wygląda jednak na to, że piłkarz chciałby jak najszybciej trafić do wielkiego zespołu. Według Bergera Borussia chciałaby mieć jasność co do sytuacji Schlotterbecka najpóźniej do stycznia, choć nie naciskała jeszcze na 26-latka. Klub z Dortmundu ma jednak grać twardo ws. stopera, podobnie jak Bayer w przypadku Jonathana Taha - nie zgodzi się na jego odejście za 25-30 milionów euro i woli nawet zaakceptować ryzyko odejścia piłkarza za darmo po wygaśnięciu kontraktu w czerwcu 2027 roku.
Berger informuje również, że Bayern ma na celowniku nie tylko Schlotterbecka, ale i Marca Guéhiego. Priorytetem pozostaje jednak przedłużenie kontraktu Dayota Upamecano.
Komentarze (20)