Pięć wniosków po meczu z Realem Madryt

Michał Gajdek

26 października 2025, 20:00

73 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona przegrała 1:2 na Santiago Bernabéu w 10. kolejce LaLigi. Co zadecydowało o porażce podopiecznych Hansiego Flicka?

1. Wygrała drużyna lepsza

Na wstępie należy to wyraźnie zaznaczyć - to Real Madryt dziś prezentował się lepiej. Gospodarze od samego początku dążyli do zdobycia bramki, próbując przejmować piłkę wysokim pressingiem i nie odstawiając nogi. To także oni przez zdecydowaną większość meczu kontrolowali wydarzenia boiskowe. Piłkarze Realu byli bardziej zdecydowani, a można było także odnieść wrażenie, że bardziej głodni zwycięstwa. Ostatecznie dopięli swego i nie pozwolili Barçy na piąte z rzędu zwycięstwo w El Clásico.

2. Imponująca lista Szczęsnego

Lionel Messi. Neymar. Gonzalo Higuaín. Victor Osimhen. A dziś - Kylian Mbappe. To tylko niektórzy piłkarze, jakich Wojciech Szczęsny powstrzymał, gdy znalazł się od nich w odległości jedenastu metrów. Choć Polak w zeszłym sezonie zagrał w trzech klasykach i wszystkie wygrał, to paradoksalnie właśnie dziś zagrał najlepiej. Oprócz obronionego rzutu karnego, kilkukrotnie powstrzymywał groźne strzały Królewskich. Właściwie trudno się do niego o cokolwiek przyczepić w aspekcie defensywnym. Osobną kwestią pozostaje wyprowadzanie piłki, w czym jednak kulała cała Barca.

3. Lamine Yamal dziś nie dojechał

Nastolatek rozgrywał swoje El Clásico na długo przed tym, jak wybrzmiał pierwszy gwizdek na Santiago Bernabéu. Jego słowa o tym, że Real Madryt "kradnie i narzeka", choć padły w mającym żartobliwy charakter programie, odbiły się szerokim echem. Lamine podgrzewał atmosferę także w mediach społecznościowych. Niestety, skrzydłowy Barçy dziś nie doskoczył do wysoko zawieszonej przez siebie samego poprzeczki. 10-tka Barçy przez przeważającą część meczu snuła się po boisku - można wręcz było odnieść wrażenie, że Lamine gra z kontuzją, bo niemal w ogóle nie szukał pojedynków. Choć i tak wypracował kolegom dobre sytuacje (to on rozpoczął kontrę, którą zaprzepaścił Fermín López, a także świetnie dograł do Julesa Koundé w końcówce meczu), to wszyscy oczekiwaliśmy od niego więcej. Ostatecznie to piłkarze Realu Madryt triumfowali, bezpośrednio odnosząc się do niego - jak Dani Carvajal na zdjęciu ilustrującym ten artykuł.

4. Niemoc w ataku...

Choć Lamine Yamal nie prezentował się dziś najlepiej, to i tak był najjaśniejszym (najmniej ciemnym) punktem ofensywy FC Barcelony. Marcus Rashford notorycznie zaliczał absurdalne straty na własnej połowie i nie zdołał oddać choćby jednego celnego strzału na bramkę Thibauta Courtois. Z kolei Ferran Torres zanotował zaledwie 26 kontaktów z piłką, a najczęściej oglądaliśmy go na ziemi po przegranych pojedynkach z Ederem Militão. Wreszcie, Fermín López wprawdzie zdobył bramkę, ale również to on zaprzepaścił kontrę 3v2 tuż po tym, jak Wojciech Szczęsny obronił rzut karny. Absencje Roberta Lewandowskiego, Raphinhi, a nawet Daniego Olmo dały się dziś Barcelonie mocno we znaki.

5. ... i niefrasobliwość w obronie

Po raz kolejny już w tym sezonie można być zaniepokojonym tym, jak łatwo rywale FC Barcelony przedostają się pod jej pole karne. Dziś Real zdobył dwie bramki, ale należy również pamiętać o anulowanej bramce Kyliana Mbappe (minimalny spalony) czy niewykorzystanym przez Francuza rzucie karnym. Właściwie trudno pochwalić dziś któregokolwiek członka formacji defensywnej: Pau Cubarsí nie kontrolował tego, co dzieje się za jego plecami, a Eric García sprokurował rzut karny. Z kolei zarówno Jules Koundé, jak i Alejandro Balde notorycznie pozwalali na ataki przeciwników skrzydłami. Niesprawiedliwie byłoby jednak obwiniać tylko defensorów - Barça po raz kolejny słabo broniła jako kolektyw, a przeciwnicy nie mieli problemów z wyjściem spod pressingu Blaugrany. Sporo pracy czeka Hansiego Flicka, by zespół wrócił na prezentowany w zeszłym sezonie w tym aspekcie poziom.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (73)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze