Barcelona przegrywała z Realem Sociedad, ale ostatecznie zdołała odrobić straty i zwyciężyć. O wygranej i tym samym przejęciu prowadzenia w tabeli zdecydowało trafienie Roberta Lewandowskiego po akcji Lamine Yamala.
Barcelona pierwszą dobrą szansę miała w 10. minucie. Po kreatywnym rozegraniu rzutu rożnego pozycję do oddania strzału miał Marcus Rashford, ale Anglik uderzył za bardzo w środek bramki i w rezultacie udaną interwencją popisał się Alex Remiro. Niestety w kolejnych minutach ataki Barçy były już dość schematyczne, poza próbami wejścia Frenkiego de Jonga w okolice pola karnego. Z tych konwenansów wyłamał się również Ronald Araujo, uderzając z dystansu, jednak podobnie jak w przypadku Rashforda w sam środek bramki. Podobnie niegroźny okazał się strzał Roony’ego Bardghjiego po zejściu w centrum boiska.
Mimo przewagi Barcelony to jednak Real Sociedad wyszedł na prowadzenie w 31. minucie. Gerard Martín najpierw łamał linię spalonego, a przy kolejnym zagraniu odpuścił uczestniczącego w akcji Álvaro Odriozolę, któremu nikt nie przeszkodził we wpakowaniu piłki do bramki. Barça mogła wyrównać w 39. minucie, ale najpierw Remiro uratował swój zespół po tam, jak jego kolega z drużyny skierował piłkę w stronę własnej bramki, a potem Igor Zubeldia zablokował dobitkę Pedriego. Bramkarz Realu Sociedad dobrze poradził sobie też po uderzeniu Roony’ego.
Remiro nie był jednak w stanie nic poradzić po bramce w 44. minucie Julesa Koundé. Francuz świetnie wyszedł w powietrze do dośrodkowania Rashforda i skierował piłkę do siatki. Barça znów nabrała niezbędnej pewności siebie i energii. Do przerwy był jednak remis 1:1.
Na początku drugiej połowy sygnał do ataków dał Gerard Martin, niecelnym uderzeniem z dystansu. Techniczny strzał Pedriego też nie przyniósł powodzenia. W 57. minucie na murawie zameldował się Lamine Yamal i nie potrzebował wiele czasu na odciśnięciu swojego piętna na rywalizacji. Skrzydłowy Barcelony łatwo ograł na prawym skrzydle wprowadzonego chwilę wcześniej Sergio Gómeza i dośrodkował do Lewandowskiego. Polak kolejnym świetnym uderzeniem głową wyprowadził Blaugranę na prowadzenie.
Barça mocno przycisnęła Real Sociedad. Remiro bronił kolejne uderzenia Daniego Olmo, i Rashforda. Lamine sam trafił do siatki po świetnym długim podaniu, ale arbiter odgwizdał spalonego. Później gra trochę się rozregulowała, ale w końcówce znów było sporo emocji. W 84. minucie kibice Barcelony wstrzymali oddech, gdy Takefusa Kubo trafił w poprzeczkę po wcześniejszej stracie piłki przez Koundé. W rewanżu Katalończycy też przeprowadzili dobrą akcję. Lamine zagrał do Ferrana Torresa, a ten podał jeszcze do Lewandowskiego, który znalazł się w doskonałej sytuacji. Polak również obił jednak obramowanie bramki.
Ostatecznie Barcelonie udało się utrzymać korzystny wynik. Katalończycy zwyciężyli 2:1, wyprzedzili Real Madryt i objęli prowadzenie w LaLidze.
Skład Barcelony: Szczęsny, Koundé, Araujo, Christensen, Gerard Martín (78' Eric García), De Jong, Pedri (90+5' Casadó), Dro (46' Olmo), Roony (58' Lamine), Rashford (78' Ferran), Lewandowski.
Skład Realu Sociedad: Remiro, Odriozola (57' Sergio Gómez), Aihen, Gorrotxa, Zubeldia, Barrene (81' Sadiq), Turrientes (66' Soler), Oyarzabal, Guedes (57' Kubo), Caleta-Car, Marin (67' Brais Mendez).
Komentarze (344)