Niewielka kwota transferu i duży potencjał - transfer Roony'ego Bardghjiego był opłacalny dla Barcelony. Jeśli piłkarz wypali, będzie można mówić o świetnym ruchu. Jeśłi nie, to przez niską kwotę, nic wielkiego się nie stanie. Jak na razie Szwed zaskakuje. I to pozytywnie.
Ivan San Antonio (Sport): "Przychodził do klubu w tym oknie transferowym trochę jako egzotyczny transfer. Z Kopenhagi po tym, jak mało co grał w zeszłym sezonie, nie był zbyt znany kibicom Barçy. Tego lata miał więc przed sobą ciężkie zadanie. Cóż, tak naprawdę dalej je ma. Ale część pracy już wykonał. Skandynawski napastnik chciał przekonać Flicka, że może być przydatny dla kadry pierwszego zespołu jako jej stały członek w nadchodzącym sezonie.
I na ten moment wydaje się, że odczucia w stosunku do tego zawodnika są bardzo pozytywne. Prawdziwym ciosem była dla niego kontuzja więzadeł, która spowodowała, że stracił prawie cały zeszły sezon. Zagrał jedynie w sześciu meczach dla Kopenhagi. Przeznaczył wiele dni na rehabilitację, wizyty u fizjoterapeutów, itp. To wszystko, by zapobiec ryzyku odnowienia kontuzji.
Tak naprawdę nie miał wakacji, gdyż jak tylko skończył się zeszły sezon, swój czas wolny przeznaczył nie na odłączenie się od świata, a budowanie masy mięśniowej i wejście w rytm przed presezonem. Nawet przed tym, jak na poważnie zaczął się temat FC Barcelony.
To, że Barça zapukała do jego drzwi, sprawiło, że jego chęci do bycia w jak najlepszej formie jeszcze wzrosły. Kiedy przyjechał do ośrodka treningowego klubu, wszyscy byli zaskoczeni jego formą fizyczną - inną niż mały tłuszczyk, z którym zazwyczaj przyjeżdża się po wakacjach.
Ale nawet poza tym, w klubie są zachwyceni dyspozycją Roony'ego. Zaczynając od Flicka. Zarejestrowanie piłkarza nikogo nie martwi, gdyż jeśli będzie taka potrzeba, to zostanie wpisany do drugiego zespołu. To plan B, który pozostanie Barçy, jeśli nie będzie możliwe zarejestrowanie go w pierwszej drużynie.
Mówi się, że to plan B, gdyż istnieje pewien strach, że LaLiga powie Barcelonie, że nie jest on zawodnikiem rezerw, ponieważ nie zagrał ani jednej minuty w czwartej lidze. Ta sytuacja rozwiąże się w najbliższych dniach, przed meczem z Mallorcą (16 sierpnia).
Komentarze (11)