Zawodnicy Manchesteru United rozpoczęli dziś przygotowania do nowego sezonu. Na obiektach w Carrington, gdzie znajduje się ośrodek treningowy klubu, zabrakło Marcusa Rashforda. Anglik w oczekiwaniu na rozwiązanie kwestii swojej przyszłości nie będzie brać udziału w zajęciach zespołu z Old Trafford.
Jak informuje Mundo Deportivo, w treningach rozpoczynających okres przygotowawczy nie będą brać uczestniczyć zawodnicy pierwszego zespołu, którzy muszą podjąć decyzję o swojej przyszłości. Poza wspomnianym Rashfordem, którego sytuację monitoruje FC Barcelona, na zajęciach nie stawią się Alejandro Garnacho, Jadon Sancho, Antony i Tyrell Malacia. Ci piłkarze najwidoczniej nie będą uwzględniani w planach Manchesteru United - nie ma ich na opublikowanych zdjęciach.
Miejsce Rashforda wydaje się być poza Anglią. Po wypożyczeniu do Aston Villi, Anglik został bez numeru na koszulce w United. Z numerem 10, który wcześniej należał do Rashforda, w nowym sezonie występować będzie Matheus Cunha. Ta decyzja o zmianie przynależności nie byle jakiego przecież numeru na trykocie ma być postrzegana jako ostateczny sygnał rychłego odejścia z klubu, w którym Marcus Rashford debiutował jako nastolatek.
Barcelona postrzega 27-latka jako ,,plan B''. Pierwszą opcją jest sprowadzenie do klubu Luisa Díaza, co jednak nie będzie proste ze względu na oczekiwania Liverpoolu za swojego piłkarza. Rashford byłby zdecydowanie tańszy, a negocjacje z Manchesterem United z pewnością będą łatwiejsze niż te z klubem z Anfield.
Komentarze (7)