Fermínator wraca do gry

Dariusz Maruszczak

27 stycznia 2025, 13:45

24 komentarze

Fot. Getty Images

Fermín López do tej pory nie miał specjalnie udanego sezonu. Jeden gol w 20 występach to był wynik zdecydowanie poniżej możliwości zawodnika, którego głównym walorem jest skuteczne wykańczanie akcji. W spotkaniu z Valencią 21-latek pokazał jednak Hansiemu Flickowi, że może być wartościowym elementem zespołu.

Fermín w poprzednim sezonie przebojem wywalczył sobie miejsce w drużynie podczas presezonu, a już w trakcie rozgrywek pokazał, że Xavi podjął słuszną decyzję. Pomocnik strzelił 11 goli i tylko Robert Lewandowski mógł pochwalić się lepszym wynikiem. Pierwsza połowa bieżącej kampanii nie była jednak dobra dla Fermína, a przyczyn tego stanu rzeczy można szukać w przerwie między sezonami. Latem wychowanek Barçy wziął udział w dwóch turniejach międzynarodowych, co wręcz uniemożliwiło mu regenerację po wysiłku z poprzedniego roku i dobre przygotowanie do kolejnych wyzwań. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy była kontuzja, przez którą wypadł z gry na ponad miesiąc.

Fermín mocno pracował nad powrotem do formy, ale nie było mu łatwo. W drugiej połowie 2024 roku wyróżnił się głównie dwiema asystami w starciu z Bayernem, ale sam zdobył tylko jedną bramkę w konfrontacji z Crveną Zvezdą. Na krajowym podwórku jego bilans w punktacji kanadyjskiej wynosił równe 0. Fermín rozpoczął nowy rok przeciętnym występem w starciach z Barbastro i Athletikiem, ale w pojedynku z Betisem udało mu się już zaliczyć asystę po wejściu z ławki. Mimo to w konfrontacji z Getafe w ogóle nie pojawił się na murawie.

Sytuacja Fermína nie była szczególnie korzystna, ponieważ nie tylko nie dostarczał bramek, co było jego głównym atutem we wcześniejszym sezonie, ale też spędził na boisku dość niewiele czasu – nieco ponad 740 minut. Być może przełamaniem będzie dla niego mecz z Valencią. Fermín został MVP tego spotkania po strzeleniu dwóch goli i zaliczeniu dwóch asyst. Jak podaje Opta, ostatnim zawodnikiem, który zanotował takie osiągi w pojedynku LaLigi był Leo Messi w październiku 2019 roku w konfrontacji z Realem Valladolid. W obecnym sezonie LaLigi żaden zawodnik nie zanotował takiego wyniku.

Fermín jest też najmłodszym zawodnikiem Barcelony mającym udział przy czterech trafieniach w starciu ligowym od czasu Bojana Krkicia, który dokonał tego w rywalizacji z Realem Valladolid w 2008 roku. Do tego 21-latek miał wysoką, 88% skuteczność podań, zaliczył trzy kluczowe zagrania i wygrał 8 z 17 stoczonych pojedynków. Fermín odzyskał najwięcej piłek w całym zespole Barcelony (10) i nikt na boisku nie zanotował więcej podań od niego w ostatniej tercji boiska (23).

Z pewnością Fermín dostarczył Hansiemu Flickowi argumentów, aby trener dawał mu szanse w kolejnych pojedynkach. Warto zwrócić uwagę, że 21-latek wkrótce może dogonić w punktacji kanadyjskiej zakupionego w lecie Daniego Olmo. Występ Fermína w meczu z Valencią i zgarnięcie nagrody MVP meczu na pewno dodadzą mu pewności siebie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze