Hansi Flick zasiadł w sali konferencyjnej po tym, jak wcześniej na pytania dziennikarzy odpowiadał Raphinha. Trener Barcelony wypowiedział się o jutrzejszym rywalu, zabrał głos w sprawie Daniego Olmo i Pau Victora oraz określił co zespołowi może dać zwycięstwo w Superpucharze Hiszpanii.
[Marc Brau, Barça One] Jakiego meczu spodziewasz się jutro, czy myślisz, że będzie to spotkanie podobne do sierpniowego, czy po kilku miesiącach będzie ono zupełnie odmienne?
Hansi Flick: Myślę, że mecze z Athletikiem są zawsze ciężkie. To bardzo dobry zespół, ma świetnych graczy, znamy ich filozofię gry. Mają szybkich zawodników, dobrych w grze 1 na 1, szybko przenoszących ciężar gry. Będzie to świetny mecz dla nas, żeby się rozwinąć.
[Marta Ramon, RAC1] Biorąc pod uwagę wyniki przed świętami i to, że drużyna może zdobyć tu tytuł, co ten mecz znaczy, czy jest bardzo istotne, aby wygrać Superpuchar z punktu widzenia projektu i pewności siebie drużyny na resztę sezonu?
Myślę, że każda drużyna, która tu jest, chce go wygrać. Dla każdego jest to coś dobrego, również dla nas. Ostatni mecz z Atlético, jak mówiłem na pomeczowej konferencji, był naprawdę dobrym spotkaniem. Nie zgadzał się jedynie wynik, ale sposób, w jaki graliśmy był naprawdę dobry. Musimy przenieść tę pewność siebie na jutrzejszy mecz.
[Laura Bruges, TV3] Czy myślisz, że Olmo i Pau Victor mogą zagrać w tym Superpucharze?
Myślę, że jutro nic się nie wydarzy, a nawet jeśli zapadnie decyzja, to nie wiadomo jaka. Potem to zależy od wyniku [decyzji CSD]. Możemy tylko czekać.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy biorąc pod uwagę fakt, że tak ważni gracze jak Dani Olmo i Pau Victor nie mogą grać, stan mentalny drużyny z tym związany... Czy jesteś w niekomfortowej sytuacji?
Jako trener muszę rozmawiać z zawodnikami, z zespołem. To nie jest łatwe dla Daniego i Pau Victora. Dobrze jest mieć wszystkich dostępnych zawodników. Pau Victor bardzo się poprawił w ciągu ostatnich miesięcy, a Dani Olmo - wiecie to lepiej ode mnie - jest doskonałym zawodnikiem. Oczywiście nam go brakuje, bo on może całkowicie odmienić każdy mecz. Musimy atakować i bronić jako jednostka. Musimy pokazać, że jesteśmy jednym zespołem.
[Roger Torelló, Mundo Deportivo] Wygrałeś tryplet w sezonie covidowym, czy z tego doświadczenia możesz wyciągnąć coś, co w jakiś sposób pomoże w poradzeniu sobie z niełatwym okresem, jaki klub przeżywa w związku z brakiem rejestracji Daniego Olmo i Pau Victora?
Jeśli będzie podobnie, powiem, że tak. [śmiech]
[Helena Condis, Cadena COPE] Raphinha powiedział, że gdyby nie był piłkarzem Barçy, być może by się zastanowił nad tym, czy dołączyć do Barçy, wiedząc o sytuacji, w jakiej znaleźli się jego koledzy... Czy myślisz, że takie okoliczności mogą wpłynąć na decyzje piłkarzy, którzy mogliby przybyć do klubu?
Mam zaufanie do klubu. Gdybym był w takiej sytuacji, znając ten klub, wiedząc, co się tu dzieje, wiedząc, jak świetny jest ten klub i ten zespół, wszyscy ci ludzie... powiedziałbym: come on... i podpisałbym kontrakt, nie miałbym wątpliwości. Świetnie się tu pracuje
[La Vanguardia] Czy możemy spodziewać się jutro Lamine Yamala?
Myślę, że trenował już 3-4 razy z drużyną i jest gotowy do gry. Może tak być, że jutro zagra.
Chciałbym zapytać o twoje pierwsze wrażenie na temat Arabii Saudyjskiej i tego jak zapatrujesz się na mecz przed lokalną publicznością.
Przylecaliśmy wczoraj, więc nie zdążyłem zbyt wiele zobaczyć. Przylecieliśmy dosyć późno, była kolacja i sen. Cały czas byliśmy w hotelu, ale widzimy, że ludzie tutaj kochają piłkę, przyszli by nas przywitać, jest to świetne.
[Raúl Fuentes, Radio Marca] W ostatnim czasie mówi się wiele o rzeczach pozaboiskowych, a mało o samej piłce. Co dla ciebie i klubu oznaczałoby zwycięstwo w Superpucharze Hiszpanii? Poczucie stabilności, spokoju, satystakcji?
Myślę, że wszyscy w zespole są gotowi na ten turniej. Półfinał z Athletikiem będzie ciężkim meczem, na nim się skupiamy, nie patrzymy na to, co będzie później. Myślę, że to właściwa droga. Oczywiście zdobycie tytułu jest czymś dobrym dla klubu, ale także dla piłkarzy i sztabu, którzy ciężko pracują. Drużyna ciężko trenuje, jesteśmy bardzo profesjonalni w tym co robimy, na koniec trzeba na to zasłużyć. Zobaczymy co się stanie.
Nie wiem czy wiesz, ale Nico Williams nie trenował i jego jutrzejszy występ stoi pod znakiem zapytania. Chciałem zapytać o plan na powstrzymanie go, jeśli wystąpi i co sądzisz o jego relacji z Laminem Yamalem?
Nie wiedziałem, ale dziękuję za informację. Mają dobrą drużynę, nigdy nie jest tak, że skupiamy się na jednym graczu, więc nie myślę o tym.
Komentarze (6)