Popis Barcelony na Bernabéu miał wielu bohaterów. LaLiga mogła jednak wskazać tylko na jednego gracza, który sięgnął po nagrodę MVP. Ostatecznie trafiła ona do Roberta Lewandowskiego.
Polak swoimi dwoma golami ustawił rywalizację w Klasyku. Najpierw z ogromnym spokojem wykorzystał dogranie Marca Casadó, a później znakomicie uderzył głową po dośrodkowaniu Alejandro Balde. Lewy miał też udział przy czwartym trafieniu Barcelony, gdy wygrał pojedynek główkowy. Nawet dwie zmarnowane dobre szanse nie mogą przy takim wyniku obniżać oceny 36-latka.
Lewandowski do tego dorobku dołożył jedno kluczowe podanie. Wygrał aż 6 z 9 pojedynków z rywalami. Do tego cztery razy wybijał piłkę rywalom w polu karnym, odgrywając bezcenną rolę przy stałych fragmentach gry. Lewandowski ma już na koncie 14 goli w tym sezonie LaLigi i zmierza po Trofeo Pichichi.
Komentarze (50)