W sieci zapanowała dyskusja o tym, kto powinien na najbliższy czas zastąpić kontuzjowanego Marca-André ter Stegena. Niemiec już dzisiaj podda się operacji, po której będzie pauzował przez kilka miesięcy. Barcelona może czekać do styczniowego okienka, grając kimś kogo obecnie ma w zespole lub zatrudnić bramkarza pozostającego bez klubu. Jednym z takich jest Wojciech Szczęsny, który niedawno zawiesił buty na kołku. Czy opcja gry dla Barçy skusiłaby Polaka do powrotu z piłkarskiej emerytury?
Tomasz Włodarczyk będący gościem kanału Foot Truck przypomina jakie kluby chciały zatrudnić Szczęsnego, kiedy jeszcze nieznana była jego przyszłość: Ajax, Manchester United, Arsenal, Fiorentina, a nawet był zalążek szansy przejścia do Realu Madryt: ''Tliła się szansa przejścia do Realu Madryt, dlatego, że Andrij Łunin zastanawiał się czy chce przedłużać kontrakt z Realem Madryt, czy pójść gdzieś na jedynkę, ostatecznie wiemy, że został w Realu. Wojtek rozmawiał o tej sytuacji na Bernabéu z Thibaut Courtoisem, te dwa wielkie kluby hiszpańskie to byłaby pokusa która by sprawiła, że by się zastanowił i być może ta kariera byłaby wydłużona o rok czy dwa''.
Łukasz Wiśniowski, prowadzący program, mówi o tym, że istniała pewna symulacja domina transferowego: ''Joan García [z Espanyolu] miałby trafić do Arsenalu, wówczas Iñaki Peña, drugi bramkarz Barcelony poszedłby do Espanyolu i wtedy drzwiczki dla drugiego bramkarza by się otworzyły''. Otoczenie Szczęsnego rozważało więc scenariusz, w którym mógłby przyjść nie tylko do Realu, ale także do Barçy jako drugi bramkarz, a teraz pojawia się sytuacja, w której przyszedłby po to, aby grać, aby zostać podstawowym bramkarzem.
Ważną kwestią przy ewentualnym przejściu Szczęsnego do Barcelony jest jego forma rozstania z Juventusem, czy jego rozwiązanie kontraktu ze Starą Damą, to na co umówił się ze swoim już byłym klubem, mogłoby stanowić problem: ''Wiadomo, że Wojtek dostał część pieniędzy za ten sezon, który aktualnie trwa i czy to nie będzie przeszkodą. Nie będzie, są odpowiednie zapisy, które to regulują i tam po prostu wchodzi w grę jakiś inny rodzaj rozliczenia, jeśli on podpisze transfer na określoną sumę pieniędzy, więc to nie będzie przeszkodą, bo to było ustalane w momencie, kiedy Wojtek zastanawiał się czy jeszcze tę karierę kontynuować'' - wyjaśnia Wiśniowski.
W końcówce programu słusznie zauważono, że to musiałby być szybki, konkretny ruch ze strony Barcelony, aby Wojciech Szczęsny potraktował to poważnie. W przypadku, gdyby Blaugrana robiła pewnego rodzaju podchody, dłużej analizowała sytuację, Polak może szybko sobie odpuścić. Wojciech Szczęsny jest aktualnie zajęty swoją rodziną, ale także filmem dokumentalnym na swój temat. Szybki powrót z emerytury i to do topowego klubu, w którym gra jego przyjaciel mógłby być niesamowitym plot twistem.
Komentarze (28)