Javier Tebas to persona, która lubi zabierać głos w różnych sprawach. Tym razem na temat potencjalnej kary dla Manchesteru City odbiły się echem w Anglii. Cytowany przez Mundo Deportivo ,prezydent LaLigi, miał powiedzieć, że dużo klubów Premier League, z którymi rozmawiał, uważa, iż City powinno zostać ukarane za swoją niejasną politykę finansową.
Wypowiedź ta została przedstawiona Pepowi Guardioli podczas jego przedmeczowej konferencji. Dziennikarz jednego z angielskich mediów zapytał szkoleniowca, co o niej sądzi. Guardiola stwierdził z uśmiechem: „Co do tego, że inne kluby z Premier League chcą, żebyśmy zostali ukarani - to pewne. Zgadzam się z Tebasem po raz pierwszy raz… I mam nadzieję, że po raz ostatni! Ale zwracam się do niego i wspomnianych klubów: poczekajcie. Niezależny panel podejmie decyzję. Tak wygląda sprawiedliwość we współczesnych, demokratycznych krajach. Poczekajmy na decyzję. Nie wiem czy Tebas jest prawnikiem i czy wszystkie kluby Premier League są prawnikami [żeby wydawać sądy nad tą sprawą – przyp. red.]. My uważamy, że nie zrobiliśmy nic złego, więc zgłosiliśmy się do niezależnej instytucji i czekamy”.
Jednocześnie Pep jest świadomy jakie są oczekiwania większości fanów i ludzi związanych z futbolem: „Wiem jakiej decyzji oczekują ludzie, gdyż czytam o tym od wielu lat, ale mogę tylko powiedzieć, że każdy jest niewinny, dopóki nie zostanie mu coś udowodnione, więc zobaczymy. Jest wielu prawników w Anglii oraz Hiszpanii, ale ja nim nie jestem, więc poczekamy na to jaki będzie wyrok i go zaakceptujemy”.
Przypomnijmy, że Manchester City został oskarżony o naruszenie zasad finansowych w 115 przypadkach, a rozprawa ma rozpocząć się w przyszłym tygodniu. Jeśli zostanie uznany winnym, to kara jaka grozi za te wykroczenia, to m. in. : sankcje finansowe, odjęcie wielu punktów, a nawet relegacja do niższej ligi.
Komentarze (4)