Robert Lewandowski w dobrej formie przed swoim 100. meczem w Barçy

Krystian Cichocki

12 września 2024, 14:00

Sport, Mundo Deportivo

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Robert Lewandowski rozpoczął swój trzeci sezon w Barcelonie, do której przybył z Bayernu w 2022 roku. W Monachium wygrał wszystko, co można było wygrać i bił rekordy bramkowe. Teraz walczy o najlepsze wyniki w stolicy Katalonii, a przed nim 100. spotkanie w barwach Blaugrany.

Po spektakularnym pierwszym roku, w którym wygrał ligę, zdobył Trofeo Pichichi, a także Superpuchar Hiszpanii, wszystko poszło nie tak w jego drugim sezonie. Jego relacje z Xavim uległy pogorszeniu, a jego wydajność nie była taka sama, podobnie jak reszty zespołu. Kampania zakończyła się bez tytułów i Laporta zdecydował się zwolnić Xaviego.

Napastnik nie miał dobrego czasu, ale te złe uczucia, posłużyły mu do pracy, aby coś zmienić. Podczas gdy klub zaufał jednemu z trenerów, który był w stanie wydobyć z Polaka jak najwięcej przez całą jego karierę, Hansiemu Flickowi, Robert zabrał się do pracy, aby zintensyfikować swoje przygotowania z jednym celem: wrócić do czerpania radości ze strzelania bramek.

Czy pozostanie na kolejny sezon?

Motywacja Lewandowskiego w tym sezonie jest na najwyższym poziomie: chce wygrać swoje drugie Trofeo Pichichi, a obecność Mbappé w Realu Madryt zwiększyła jego pragnienie. Nowe Camp Nou jest jednym z powodów, dla których nie ma zamiaru opuszczać Barçy przed końcem kontraktu. W rzeczywistości czwarty rok jest uzależniony od rozegrania 55% meczów w tym sezonie, który rozpoczął się 1 lipca (będąc starterem lub grając minimum 45 minut w każdym z nich). Jeśli nie osiągnie tej liczby, Barça może rozwiązać z nim kontrakt.

Lewandowski latem nie przestał pracować i gdy był w swoim domu na Majorce, poprosił Cade Peguera, skromny klub na wyspie, o możliwość korzystania z ich obiektów w celu kontynuowania treningów. Zawodnik przybył, jak zapewnił prezes klubu Juanjo Moral w programie Què t\'hi jugues, na boisko „o ósmej rano”. W okresie przedsezonowym szatnia potwierdziła, że wrócił w dobrej formie.

Trofeo Pichichi

Robert Lewandowski jest w świetnej formie i prowadzi w rankingu Pichichi dzięki bramkom na początku rozgrywek ligowych. Poza jego wynikami są też odczucia, a te są nie do pobicia. Piłkarz znalazł sposób na strzelanie bramek bez angażowania się w inne zadania, które minimalizowały jego potencjał w polu karnym. Czuje się swobodnie w systemie Flicka i udowadnia to w każdym meczu.

Zaangażowany w pracę z młodzieżą

W ubiegłym sezonie, prawdopodobnie w wyniku tego, że sprawy nie układały się po jego myśli, doszło do kilku nieprzyjemnych epizodów, w których stosunek Roberta do młodszych graczy nie był idealny. To już jednak historia, co potwierdza sposób, w jaki wchodzi w interakcje z Lamine Yamalem, jednym z jego najlepszych partnerów na boisku, Casadó i Pau Cubarsím. Otoczenie Roberta wyjaśnia, że „dobrze się bawi i to widać”.

Ten sam bliski krąg mówi, że krytyka, którą otrzymał w zeszłym sezonie, poza tym, że mu się nie podoba, „motywuje go”. Lewandowski to urodzony zwycięzca, który nie znosi porażek i wciąż czuje się silny i ma mnóstwo energii, aby powrócić do swojej najlepszej formy strzeleckiej.

100. mecz w starciu z Gironą

W najbliższą niedzielę FC Barcelona zmierzy się z Gironą. Dla Roberta Lewandowskiego będzie to mecz szczególny, ponieważ wtedy rozegra swoje 100. spotkanie w barwach Blaugrany. Dotychczas, w 99 występach Polak strzelił 63 bramki (0,64 na mecz), zanotował 18 asyst i spędził na boisku 8097 minut. Bilans kapitana reprezentacji Polski w koszulce Barçy to 65 zwycięstw, 13 remisów i 21 porażek.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze