Obecny piłkarz Realu Betis jest zdania, że nadmierna ochrona, jaką niektóre zespoły stosują wobec swoich graczy, powoduje, że dystansują się oni od społeczeństwa i swoich kibiców. Powoduje to, że niemożliwe jest zaangażowanie się zawodników w tworzenie pozytywnych zmian dla społeczności.
''Piłkarz jest coraz bardziej oddalony od społeczeństwa i kibiców, jest to relacja coraz bardziej odległa, a ta separacja powoduje, że tracimy tę więź oraz siłę, aby móc zobaczyć, jakie są prawdziwe potrzeby naszego społeczeństwa i zaangażować się'' - powiedział Bellerín w trakcie wirtualnej konferencji prasowej dla mediów meksykańskich. Były zawodnik Barcelony czy Arsenalu uważa, że wpływ na jego postrzeganie świata ma jego najbliższe otoczenie, rodzina i przyjaciele, którzy sprawiają, że twardo stąpa po ziemi i jest zwykłym człowiekiem.
''Stworzyliśmy wizerunek piłkarzy jako superbohaterów, idoli, co utrudnia kibicom do nich dostęp, ale to nie jest wina zawodników. Kluby bardzo chronią piłkarzy, są proszeni o reprezentowanie ich jako instytucji, o uważanie na to co mówią w mediach i o unikanie przedstawiania swoich poglądów, a to wszystko przyczynia się do oddalania się od rzeczywistości'' - dodaje zawodnik Realu Betis.
Hector Bellerín z własnej inicjatywy jest jednym z głównych ambasadorów platformy ,,Forever Green'', za pomocą której Betis stara się podnosić świadomość swoich fanów na temat walki ze zmianami klimatycznymi: ''Takie inicjatywy czynią cię bardziej ludzkim i przybliżają do anonimowego obywatela, tworzą z nim więzi. To jest najlepsze dla wszystkich i właśnie to musimy promować, przybliżać piłkarzy do swojej społeczności, zabierać ich do dzielnic miasta, które potrzebują pomocy''.
Komentarze (25)