Przyszłość Vitora Roque jest coraz dalej od Barcelony. Klub robi wszystko, aby pozbyć się zawodnika i odzyskać zainwestowane pieniądze. Dyrektor sportowy Blaugrany Deco przyspiesza kontakty z kilkoma klubami, a w piątek spotkał się w Lizbonie z przedstawicielami Sportingu.
Jak podaje Lluis Miguelsanz z dziennika Sport, Deco udał się w piątek do Lizbony, a negocjować ze Sportingiem transfer Vitora Roque. Według dziennikarza po tych najnowszych kontaktach Barça jest nastawiona optymistycznie. Deco będzie dziś z drużyną w Walencji i ma nadzieję, że w przyszłym tygodniu przyszłość Brazylijczyka zostanie wyjaśniona.
Sporting najpierw poprosił Barçę o wypożyczenie, ale teraz mówi się już o wypożyczeniu z obowiązkiem wykupu czy o transferze definitywnym. Operacja może być podobna do tej z udziałem Trincão. W tamtym czasie Sporting zapłacił trzy miliony za wypożyczenie i siedem milionów za zakup. Ostateczna cena za Brazylijczyka musiałaby jednak osiągnąć 30 milionów euro.
Barça traktuje tę opcję priorytetowo, ponieważ Sporting jest bardzo zainteresowany zawodnikiem. Opcje Bournemouth i Porto upadły, a Lazio przestało wykazywać zainteresowanie. Z kolei Everton nie złożył żadnej oferty.
Agent Vitora Roque Andre Cury proponuje zawodnikowi z kolei różne opcje w Hiszpanii. Real Betis jest drużyną, która wykazała największe zainteresowanie, ale może zdecydować się tylko na wypożyczenie, którym Barça nie jest zainteresowana.
Wiemy już, że Roque nie został powołany na mecz z Valencią, ponieważ nie jest nawet zarejestrowany w kadrze.
Komentarze (7)