Powszechnie wiadomo, że Barça chciałaby wzmocnić pozycję środkowego pomocnika w nadchodzącym sezonie. Podczas gdy Blaugrana pracuje nad osiągnięciem niezbędnego finansowego fair play, aby realizować swoje cele, pojawiło się kilka ofert. Jak podaje Toni Juanmarti ze Sportu, jednym z zawodników, którzy z chęcią przywdzialiby koszulkę Barçy jest Lamine Cámara, pomocnik Metz.
Priorytet sportowy Barçy uległ zmianie, a opcja Nico Williamsa stała się silniejsza niż kiedykolwiek. Cele klubu nieco się zmieniły i chociaż nadal chcą sprowadzić pomocnika, Barça wolałaby najpierw zainwestować w zawodnika Athletic, a następnie wzmocnić środek pola.
Znaczna opłata transferowa, którą trzeba by zapłacić za sprowadzenie Nico, utrudnia myślenie o Amadou Onanie z Evertonu, a nawet Mikelu Merino. Dlatego w Barçy również przeszukują rynek w poszukiwaniu tańszych opcji, czy to na zasadzie transferu, czy wypożyczenia.
Barça ma jeszcze jedną tanią alternatywę, a jest nią Lamine Cámara, pomocnik Metz. Spadek francuskiej drużyny do Ligue 2 oznacza, że wyceniany na 10 milionów euro Senegalczyk niemal na pewno odejdzie tego lata.
Inne zespoły też obserwują 20-latka
Monaco i Galatasaray to dwa kluby, które były łączone z senegalskim pomocnikiem. We Francji mówi się o cenie wywoławczej wynoszącej około 12 milionów, choć wydaje się mało prawdopodobne, aby Barça zdecydowała się na podpisanie kontraktu z Camarą. Nawet w formie wypożyczenia z opcją wykupu, która byłaby bardziej realistyczną formułą.
Należy pamiętać, że na rynku zimowym z Barçą łączony był Dion Lopy, który miał przybyć do stolicy Katalonii za niską kwotę. Teraz z Lamine Camarą miałoby być podobnie, ale, jak pisze Toni Juanmarti, na dzień dzisiejszy klub ma inne priorytety i nie było żadnego ruchu poza obserwacją zawodnika.
Komentarze (13)