Hansi Flick trzecim niemieckim trenerem w historii Barcelony

Dariusz Maruszczak

29 maja 2024, 16:40

FCB, MD, Sport

3 komentarze

Fot. Getty Images

Hansi Flick jest już oficjalnie trenerem Barcelony. 59-latek został trzecim Niemcem, który poprowadzi Blaugranę, ale lista przedstawicieli tego kraju w katalońskim klubie jest dużo szersza.

Pierwszym niemieckim szkoleniowcem Barcelony został w 1975 roku Hennes Weisweiler. We wcześniejszym sezonie poprowadził on Borussię Mönchengladbach (pracował w niej przez 11 lat) do zdobycia Pucharu UEFA. W Blaugranie nie poszło mu jednak najlepiej i już w marcu 1976 roku pożegnał się ze stanowiskiem po odpadnięciu w półfinale rozgrywek, które poprzednio wygrał. Odejście Weisweilera było jednak związane z kontrowersjami dotyczącymi konfliktu z Johanem Cruyffem. Holender miał nawet powiedzieć „albo on, albo ja”.

Barcelona postawiła więc na swoją gwiazdę. Faktem pozostaje, że Barça nie zdobyła w tamtym sezonie żadnego trofeum, a zespół tymczasowo prowadził do końca rozgrywek Laureano Ruiz, zanim do klubu wrócił Rinus Míchels, którego Niemiec wcześniej zastępował. Sam Weisweiler przeniósł się do ojczyzny, gdzie przez kolejne lata pracował w Koln, z którym zdobył m.in. mistrzostwo Niemiec.

Jedyne trofeum

Na kolejnego niemieckiego trenera nie trzeba było czekać zbyt długo. W 1981 roku do Barcelony zawitał Udo Lattek, który sześć lat wcześniej… zastąpił Weisweilera w Borussii Mönchengladbach, a przed objęciem Blaugrany pracował jeszcze w Borussii Dortmund. Największe sukcesy odnosił jednak w Bayernie Monachium, z którym, oprócz mistrzostw i pucharów Niemiec, wygrał jeszcze Puchar Mistrzów.

W Barcelonie Lattek już w pierwszym sezonie pracy zdobył drugi w historii klubu Puchar Zdobywców Pucharów, ale na finiszu zmagań stracił mistrzostwo Hiszpanii, mimo pięciu punktów przewagi na sześć kolejek przed końcem sezonu. W drugiej kampanii Lattkowi nie wiodło się już tak dobrze i w marcu 1983 roku został zwolniony. Zastąpił go rodak ówczesnej gwiazdy zespołu Diego Maradony – César Luis Menotti. Później Lattek sięgał po kolejne trofea z Bayernem i do dziś jest uznawany za jednego z najbardziej utytułowanych niemieckich szkoleniowców.

Piłkarze i... prezydenci

Nie są to jednak jedyni przedstawiciele tego kraju w Barcelonie. Niemcy byli bowiem obecni w Blaugranie od samego początku istnienia klubu. Jednym z założycieli był Otto Maier, który jednocześnie był też piłkarzem Barçy do 1902 roku. Inny Niemiec Eduard Schilling brał udział w pierwszym meczu w historii Barcelony 8 grudnia 1899 roku, gdy rywalem Katalończyków była drużyna angielskiej kolonii miasta. W początkowych latach istnienia klubu prezydentami byli Pau Haas (1902-1903, niektóre źródła wskazują, że miał też holenderskie i szwajcarskie obywatelstwo) i Otto Gmelin (1909-1910). Przez pierwsze 60 lat Blaugrany na boisku reprezentowali ją m.in. Udo Steinberg, Friedrick Matthias, Julius Müller, Walter Rositzky, Emyl Walter i Kurt Zaro.

Pierwszą wielką gwiazdą niemieckiej piłki, jaka pojawiła się w Barcelonie w późniejszych latach, był Bernd Schuster. Grał w Blaugranie w latach 1980-1988, a zatem prowadził go m.in. wspomniany Lattek. Od tego czasu Barça sięgnęła po Roberta Enke, Kevina-Prince’a Boatenga, Marca-André ter Stegena i İlkaya Gündoğana. Z ostatnimi dwoma będzie mógł współpracować Flick, któremu pozostaje życzyć, żeby jego kadencja potrwała dłużej niż w przypadku Weisweilera czy Lattka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze